Przejdź do głównej zawartości

Posty

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Komplet bielizny merino od Brubecka

J akiś czas temu dostałem komplet bielizny termoaktywnej z wełny merynosa od firmy BRUBECK z serii ACTIVE WOOLL. Zestaw składa się z  koszulki z długim rękawem w jakże męskim malinowym kolorze oraz kalesonów    Zarówno koszulka jak i kalesony nie są wykonane w 100% z wełny merynosa co jest pewną wadą. Gdyż mówi się, że niby termo z merynosa a jego włókno czy to w koszulce czy kalesonach wynosi zaledwie 41% reszta to polamid (51%) elastan (2%) polipropylen (1%). Czyli jak widzicie nie mamy tu czystego merynosa, ale mimo wszystko właściwości termoregulacyjne i transpiracyjne są na wysokim poziomie. Odprowadzanie nadmiaru wilgoci jest naprawdę błyskawiczne. Mimo marszu z plecakiem w dość wysokich temperaturach  na postoju nie było efektu wyziębiania poprzez mokre plecy, cała wilgoć była w błyskawicznym tempie odparowywana. Jest to niezwykle ważne, gdyż nie ma nic gorszego jak mokre plecy wystawione na wiatr i chłód. Tak więc oddychalność jest bardzo dobra. Za...

Buszmen Leather Work

O d jakiegoś czasu zacząłem się bawić w skórze, szycie, formowanie, wytłaczanie itd. Więc postanowiłem pochwalić się swoimi wyrobami :)  (Post będzie stale aktualizowany) Galeria prac w google+    Pochwa na Opinela pozioma Pochewka na Opinela  Ładownica na pas   Bilonówka / Coin Wallet   Portfel /Wallet -z kieszonką na micro toola Kieszonka zewnętrzna na microtoola Pochwa na customową MORA OUTDOOR 2000 Pokrowiec / Pochwa na TOMAHAWKA CS Jeżeli jesteś zainteresowany którymś z powyższych projektów, lub masz własny pomysł  pisz na:  KONRADBUSZA@GMAIL.COM a Buszmen Leather Work to zrobi :)

Buszmen na tropie - Z foką na Hel(l)

W dźwiękach  fanfar kolejny odcinek Buszmen na tropie, tym razem zapis naszej( Ani i Mojej) wędrówki po Mierzei Helskiej  z Władysławowa na samiuśki Hel do fokarium miłego oglądania :)

Tandem Leave No Trace

 J uż w najbliższy poniedziałek o 18.00 w Tandem Pubie (poznań gwarna 9) kolejne spotkanie z survivalem.   Kolejne spotkanie w Tandemie już w poniedziałek (24.10.2016) i Tym razem opowiem Wam co nieco o filozofii Leave no Trace ... Czyli o tym, jak cieszyć się z wędrówki po dzikich ostępach, nie wpływając negatywnie lub ograniczając do minimum negatywny wpływ na środowisko naturalne. Wszystkich serdecznie zapraszamy :) wstęp 10zł w tym 5zł do wykorzystania w barze

Lyo food od Specschopu

J akiś czas temu dostaliśmy do testów, a w sumie to bardziej do konsumpcji, małe co nieco lyo fooda od SPECHOPU . Konkretnie suszone banany , suszone owoce tropikalne i danie obiadowe Tikka Masala (wrażenia z tego mogliście widzieć w buszmeństo i morze cz.1 ) Zacznijmy od Tikka Masala - jest to dość dobre, a nawet bardzo dobre żarcie z hinduskiej kuchni. Smak specyficzny i na pewno nie dla każdego, ale jak na moje jest bardzo dobry. Wyraźny bukiet wielu przypraw, solidne kawałki kurczaka i sporo ryżu - to wszystko zapewnia super smak. Trochę danych: KURCZAK TIKKA MASALA 500g: - Danie główne (bezglutenowe) - Skład: ryż 30%, mięso z piersi kurczaka 20%, pomidory 16%, jogurt grecki 13%, mleko kokosowe 13%, migdały 4%, olej rzepakowy 3%, czosnek, imbir, mieszanka przypraw - Kalorie w porcji: 754 kcal - Waga netto: 128g - Waga po uwodnieniu: 500g Jedną porcją tego specyfiku, którego nazwy łatwo nie da się wymówić bo język to łamie, starczy by dorosły facet razem z kob...

Z foką na HEL(L)

W miniony weekend znów ruszyliśmy z Anią na szlak. Tym razem w miejsce mało popularne i to zwłaszcza jak na nas (dobra, jak dla mnie), bo na polskie wybrzeże, a konkretnie uderzyliśmy na Mierzeje Helską, by przejść z Władysławowa na samiuśki koniec Helu. Wypad poza tym, że odbył się nad morzem, to jest jeszcze wyjątkowy z jednego powodu, mianowicie miał to być wypad urodzinowy, gdyż moja pikna Ania miała niedawno urodziny. Stąd też hasło przewodnie marszu pt.  ZABIERZ FOKĘ DO FOKARIUM ;)   Po kilku godzinach w pociągu dojechaliśmy do Władysławowa i przyznam się bez bicia, że z mojej winy trochu po tym miasteczku pobłądziliśmy. Dlatego wyszliśmy z niego dopiero koło 13. Tak, tak, ja też się czasem mylę. Z początku ruszyliśmy plażą aż do portu, a dalej już  szlakiem pieszym idącym +/- do połowy mierzei. Tak jak ja fanem morza nie jestem, to tu od początku mi się spodobało. Szeroka i do tego utwardzona ścieżka biegła wzdłuż wydm w lesie, a co jakiś czas wyłaniał...