Dziś przed Wami kolejny film, tym razem z zimowego biwaku. Poza nocką pod chmurką udało się znaleźć ofiarę wilków, spędzić miło czas i zepsuć sobie jedzenie. Poza relacją zobaczycie co mam w plecaku podczas takiego wypadu.
O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią. Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów ich dom spalił rząd. Z tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski. Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu jednak dzięki uprzejmości sąsiadów postawili jedno izbową kabinę w której miała mieszkać cała 9 osobowa rodzina ! Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...
Świetny artykuł o zimowym biwaku solo! Zgadzam się, że odpowiednie przygotowanie to klucz do udanej wyprawy. Cieszę się, że podzieliłeś się swoimi doświadczeniami oraz tym, co zabierasz ze sobą w plecaku.
OdpowiedzUsuńZimowe biwakowanie ma swój urok, ale wymaga też odpowiednich umiejętności i sprzętu. Osobiście stawiam na ciepłe ubrania i dobrą izolację, ale jestem ciekaw, jakie są Twoje sprawdzone metody na utrzymanie ciepła w nocy?
Czy próbowałeś może biwakować w różnych warunkach pogodowych? Zawsze warto mieć plan B! Chętnie poznam więcej Twoich doświadczeń i rad.