L ubimy odkrywać miejsca nie tylko oczami, ale i smakiem. Tym razem będąc w Białowieży dowiedzieliśmy się o lokalnym przysmaku, jakim jest MARCINEK, w sumie zwykłe ciasto ale.. Ania ma tradycję, że podczas pobytu na Podlasiu czyta książki o tym regionie. Tym razem padło na książkę Podlasie zdrowo zakręcone Wojciecha Koronkiewicza. Książkę polecamy z czystym sumieniem. W dużym skrócie koncepcja tej publikacji to zbiór opowieści o ciekawych ludziach i ich pracy. Raz to produkcja serów, innym razy hodowla kóz, czy kur itd. Właśnie z tej książki dowiedzieliśmy się o cieście zwanym MARCINEK. Hajnówka, która jest bramą do puszczy i zazwyczaj jest pomijana podczas zwiedzania Białowieży, aktualnie miasto ubiega się o certyfikat produktu regionalnego! Cukrowe fantazje to cukiernia opisana we wspomnianej książce, mieści się w Hajnówce na ulicy 3 maja 41. Niestety nie udało się tam podjechać, na szczęście dorwaliśmy Marcinka w sklepie Archelan w Białowieży. Nies...
Blog o wszelkich aktywnościach outdoorowych. O przyrodzie, bushcrafcie i survivalu. O fotografii słów kilka, a ujęć jak najwięcej! Relacje, recenzje, testy, spotkania, szkolenia. Zapraszamy do lektury!