Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jaka pojemność plecaka?

Plecak, zaraz po butach najważniejszy element wyposażenia, bo jednak w nim przenosimy cały nasz turystyczny dobytek. Wybór odpowiedniego plecaka to ważne i dość ciężkie zadanie, które stoi przed każdym trekkerem, turystą, survivalowcem czy kto tam, kim jest.


Jednym z kluczowych jest wybór odpowiedniej pojemności. Stanowi o tym odpowiedź na kilka pytań:
  • Czy zabierasz całe jedzenie ze sobą, czy uzupełniasz po drodze?
  • Czy zabierasz ze sobą namiot, a może sam tarp lub śpisz w schroniskach/kwaterach?
  • Czy wybierasz się na jeden dzień, czy wielodniowy trekking?
  • O jakiej porze roku wędrujesz?
Nie ma czegoś takiego jak plecak uniwersalny. Ten dobry na jeden dzień w lesie czy górach, nie nada się na weekendowy/kilkudniowy trekking, i odwrotnie, wielki plecak na jeden dzień w teren to zły pomysł.

Na jednodniowy wypad w teren w zupełności wystarczy plecak o pojemności 20l. Zmieścimy w nim coś do jedzenia, mapę, kompas, dodatkowy ciuch, zapas wody. W przypadku zabierania lustrzanki trzeba albo doliczyć torbę, albo wziąć plecak o pojemności około 30l. Niezależnie który z nich wybierzemy, musimy pamiętać, by przy takim lekkim i krótkim trekkingu nie ładować do plecaka więcej niż 5-8 kg, małe plecaki nie najlepiej przenoszą obciążenia i po całym dniu możemy odczuwać ból pleców. Wiem, przy sprzęcie foto to z 20kg można nieść, ale fotograf terenowy to harpagan i nie wpisuje się w standardy turystyczne ;)


Natomiast przy weekendowym wypadzie (takim na 2-4 dni) powinna wystarczyć pojemność 40-50l. Do takiego wora zmieścimy już śpiwór, jedzenie, obóz i zapas ciuchów na kilka dni w terenie. Dodatkowo plecak o takiej pojemności wyposażony jest - przynajmniej powinien być - w wygodny system nośny z pasem biodrowym, który przenosi obciążenie, dzięki czemu waga 10-15kg nie sprawia jakiegoś wielkiego problemu zdrowemu i dorosłemu wędrowcy.


Na dłuższe wypady, jeśli 50l nie starczy, powinniśmy zaopatrzyć się w plecak 60+10 lub jeszcze większy, np. 70-80l. Pojemność pozwala na spakowanie się na długi wypad, z pełnym wyposażeniem i zapasami. Takie plecaki pozwolą na "komfortowe" przenoszenie obciążenia rzędu 15-30kg. Chociaż trzeba pamiętać, że 15kg to taka bezpieczna granica dla większości ludzi, a w naprawdę długich trasach nie powinniśmy przekraczać 25kg, bo wędrówka będzie męcząca.



My zazwyczaj idąc w teren na kilka dni w sezonie letnim staramy się mieścić w 10-15kg, a w zimowym w 15-20. Dzięki temu możemy wygodnie się przemieszczać, nie odmawiając sobie komfortu i luksusu na biwaku :)

Dlatego w szafie powinny znaleźć się co najmniej dwa plecaki. Taki o pojemności około 60-70l, który sprawdzi się przy wielodniowych wyjazdach, i taki około 20-30l na jednodniówki czy weekendy.

Przy poszukiwaniu i wyborze plecaka należy zwrócić uwagę na rozmiar, gdyż producenci coraz częściej robią plecaki w rozmiarach S/M/L lub M/L/XL, które są dostosowane do konkretnej długości pleców, a gdy źle wybierzemy rozmiar, to obojętnie od wagi czy regulacji będziemy się męczyć.

Pamiętajcie, że nie ma normy według której powinni podawać pojemność plecaków, dlatego czasem plecak o rzeczywistej pojemności 20l jest opisany jako 40, a taki co niby ma 40l jest np. bardziej 50 czy czasem nawet 60 ;) Powinniśmy patrzeć też na wymiary w cm, a przede wszystkim plecak przymierzyć i sprawdzić jak leży. Nie każdy plecak jest dla każdego, a źle dobrany wór to najgorsza rzecz zaraz po źle dobranych butach ;)


I jeszcze porada o tym jak wyregulować plecak ;)



Komentarze

  1. Super zwięzłe i przydatne porady. Jakoś ostatnio często co bym nie goglował to znajduję odpowiedź u Ciebie. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wpis, myślę że takie wskazówki sa bardzo pomocne przy wyborze plecaka, ja szukam dla siebie ale małego takiego na 30l https://poranaruch.pl/plecak-turystyczny-30l-opinie-ranking/ tylko zastanawiam się czy znowu nie będzie za mały, a chciałabym sporo w nim pomieścić.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nigdy niezostanę wegetarianinem

D zisiejszy post może się wydać niektórym dość kontrowersyjnym lub nawet nie do zaakceptowania. Mianowicie wiele ale to naprawdę wiele osób próbuje mnie przekonać,że człowiek nie jest stworzony do jedzenia mięsa, a co gorsza,że jest to niezdrowe. Potem słychać jeszcze stwierdzenia,że jestem brutalny,nieczuły itd. i jak wogóle mogę mówić,pisać z takim podejściem o zabijaniu zwierząt i ich spożywanie.  Ale ja się pytam czy ja jaroszom i innym "obrońcom" zwierząt zaglądam do talerza ? Nie i dlatego proszę już na samym wstępie zrozumcie my mięsożerni-tak ci źli-tolerujemy was to wy dajcie i nam spokój-to do tych ortodoksyjnych jaroszy ;) W sumie to cały ten post ma się do tych najbardziej zaciekłych przeciwników mięsożerców,myśliwych itd. No ale przejdźmy do meritum sprawy. Wydaje mi się,że większość współczesnych wegetarian to ofiary mody na "zdrowe i ekologiczne" życie-dziś nie będę rozwodził się nad tym,że połowa tych najwybitniejszych  ekologów czy speców ...

Klan z Alaski

  O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią.  Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów  ich dom spalił rząd. Z  tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski.    Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu  jednak dzięki uprzejmości  sąsiadów postawili jedno izbową kabinę  w której  miała mieszkać cała  9 osobowa rodzina !  Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...

Martwe drzewo jest zielone

O biecywałem  sobie,że nigdy nie będę tu uprawiał ani poruszał tematów politycznych,niestety w ostatnich czasach  jedno z najcenniejszych siedlisk leśnych,wyjątkowych na skalę światową mianowicie PUSZCZA BIAŁOWIESKA . Wraz ze zmianą rządu pojawił się pomysł wycinki jakże cennego kompleksu leśnego. By to zrobić odwołano dyrektora parku słowami mniej więcej w stylu : W IMIĘ PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI ZWALNIAMY PANA - a dlaczego ??? a no między innymi dlatego,że walczył on o ochronę środowiska i dla niego puszcza była nietykalna a dla obecnej władzy jest to zielona kupa zielonych.  Nie wiem jak można odwoływać kogoś kto dba i jest człowiekiem praktycznie idealnym na tym stanowisku ale patrząc na to,że  obecny minister środowiska nie jaki pan Szyszko jest również odpowiedzialnym za próbę zniszczenia  ROSPUDY !!!! Czyli wszystko jasne, jak ja to zwykłam mawiać DEBIL DEBILA DEBILEM POGANIA - mniej więcej tak to teraz wygląda. Ale wracając do tego,że martwe drzewo ...