Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Żubr w ogrodzie

 Uwielbiamy przyrodę, w każdej możliwej wolnej chwili ruszamy na podbój dzikich ostępów. Czasem uda nam się pojechać dalej i np. penetrować Puszczę Białowieską.  Pewnego dnia wybraliśmy się w okolicę Starego Masiewa z nadzieją na spotkanie z królem puszczy, może i wilkiem, dodatkową atrakcją wycieczki miał być płot graniczny, który jest chorym tworem, ale o tym może innym razem. Wędrowaliśmy przez las w śnieżno błotnej brei. Pogoda mało zimowa, ale wycieczka przyjemna, niestety całkowicie bez zwierząt. Wyjście udane, bo przebywanie w takim miejscu zawsze jest przyjemnością, ale pewien niedosyt i rozczarowanie zostało. Wróciliśmy do auta i ruszyliśmy do naszej agroturystyki. 

Odpalamy silnik, ruszamy i po chwili kątem oka coś dostrzegłem, szybkie hamowanie, wsteczny i.....


I naszym oczom ukazał się żubr, podgatunek ogrodowy. Jedni mają na ogrodach skrzaty, roślinki, doniczki i inne duperele, a niektórzy żubry ;) Był dość daleko, ale kilka zdjęć udało się zrobić, a najważniejsza była sama obserwacja. Zobaczcie sami;











Wracając z sesji, spotkaliśmy jeszcze wielkie stado króla puszczy, ale to już zupełnie inna historia...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Góry Bucegi i ich tajemnice

 M imo sporego opóźnienia przez zabawy w offroad zwykłym SUVem, dotarliśmy w góry Bucegi. Piękne pasmo, skrywające wiele tajemnic i ciekawostek. Według niektórych badaczy tereny te zamieszkiwała nieznana cywilizacja i to podobno jeszcze ta sprzed wielkiego potopu - Atlantydzi, a może kosmici? Tego jeszcze nikt nie wyjaśnił. Ale jedno jest pewne, według wielu publikacji góry te coś kryją, coś co jest silnie pilnowane przez rząd rumuński, amerykański i Watykan!  W góry dotarliśmy późnym popołudniem, więc nie tracąc czasu, błyskawicznie ruszyliśmy w teren, by zobaczyć sfinksa i nie tylko. Od parkingu towarzyszył nam bardzo sympatyczny psiak, mały kundelek, bał się i nie dał się pogłaskać, ale dzielnie szedł cały czas obok nas. Góry Bucegi są piękne, skały, łąki, sporadyczny śnieg i silny wiatr towarzyszą nam cały czas, aż do samej skały, która nosi nazwę sfinks. Skała faktycznie przypomina pod pewnym kątem sfinksa. Ale ciekawsza jest teoria, skąd ten kształt. Jest bowiem pewna gr...

Tree cave i nie tylko

N owy film już jest na kanale, tym razem zabieramy Was do jaskini z drzewem w środku i do domków Hobbitów. Zachęcamy do subskrypcji i oglądania na YouTube :D   

Moja pierwsza linia EDC

N ie wiem jak wy ale ja bez noża czuję się nagi.  Zawsze mam przy sobie jednak poza tym warto nosić jeszcze parę przydatnych drobiazgów które znacznie ułatwiają życie a czasem mogą nam lub komuś uratować dupsko.  I tu idealną sprawą jest zestaw EDC-every day carry  czyli wszystko co dźwigamy codziennie.  Wariantów,wielkości i wielu innych pierdół jest tyle co nosicieli EDC każdy musi stworzyć wersję dostosowaną do swoich potrzeb. Mój jeśli wziąć wszystkie 3 linie to co mam w kieszeniach to co w ładownicy na pasie to co w plecaku/torbie  To można stwierdzić,że jest tego naprawdę sporo. No ale lepiej coś mieć niż potem żałować,ze się niema. Pierwsze 2 linie mam praktycznie codziennie przy sobie.  Wyjątek to moment gdy trzeba się wdziać w garnitur i wtedy wielkie ubolewanie,że nie mogę wziąć swoich zabawek. Na szczęście mam i na to sposób ale to będzie osobny post.   Trzecie linia to plecak z nieco większymi rzeczami-mam to wszystko częst...