Przejdź do głównej zawartości

Posty

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Co z tą kondycją w buszu

K ond ycja, nie każdy się nią przejmuje. Niby racja, podczas zwykłego wypadu na niedzielę do lasu kondycja nie jest potrzebna, nawet przy okazjonalnym wypadzie na weekend nad jeziorko, do lasu czy też w góry można się obyć bez jakiejś specjalnej formy. Najwyżej się człowiek pomęczy, postęka, będzie obolały, ale w gruncie rzeczy luzik. A co jeśli znajdziemy się w sytuacji survivalowej, gdzie kondycja będzie nam niezbędna do wyjścia cało z opresji? No właśnie, dlatego warto zadbać minimalnie o kondycję i to nie tylko tę fizyczną. Kondycję można podzielić na 3 podkategorie: Wspominaną już kondycję fizyczną, ogólny rozwój i sprawność organizmu, wytrzymałość na długotrwałe obciążenia, wysiłek trwający wiele godzin czy nawet dni. Mocne plecy pod plecak, krzepa do rąbania drewna itd. Taką podstawową kondycję można zdobyć bez jakichś specjalnych ćwiczeń, wystarczy odpowiedni tryb życia. Zamiast jechać windą - idź po schodach, zamiast jechać autobusem czy tramwajem -jedź rowerem lub idź ...

Buszmeni na Rowery - Majówka

B uszmeni na Rowery, nowy cykl filmów na kanale - porady rowerowe, świat z perspektywy siodełka i wiele innych atrakcji. A dziś pierwszy odcinek o lajtowym majówkowym pedałowaniu po Puszczy Noteckiej i nie tylko ;) Miłego seansu.

Rowerowa Majówka

J est majówka, to czas w busz. A że w tym roku wypadła naprawdę świetnie, bo aż 5 dni wolnego, to trza było wymyślić coś specjalnego. Długo myśleliśmy... góry, lasy czy jeziora, później pytanie czy pieszo, czy rowerem... i ostatecznie dzień lub dwa przez weekendem padła decyzja - rowerami, wstępnie Puszcza Notecka, a co dalej zobaczymy. W sobotę rano pobudka, śniadanko, znosimy graty, juczymy nasze rumaki i ruszamy na szlak, po drodze kupując dętkę do nowego roweru Ani, coby mieć w zapasie w razie co. I tak sobie żwawo pedałujemy przez komunalne jeziorka Poznania, dalej w towarzystwie saren, bocianów i innych mniejszych lub większych braci uderzamy polnymi i piaszczystymi drogami na północ, by po kilkunastu kilometrach błądzenia, zakopywania się wśród kiełkujących zbóż dotrzeć do Szamotuł. Tu zakupy w Lidlu i szlakiem Św. Jakuba według planu mieliśmy dojechać do Obrzycka. Oznaczenie szlaku tragiczne, zresztą jak wszędzie tu w rejonie Warty i Puszczy Noteckiej. Dosłownie na d...

Z NURTEM ŻYCIA

22 kwietnia był Dzień Ziemi i jednocześnie premiera filmu Z NURTEM ŻYCIA . Niezwykle piękny dokument opowiadający o malowniczych i magicznych zakątkach Skawy, zanim została zniszczona przez budowę zbiornika powstającego ponad 30 lat w Świnnej Porębie. Jak przystało na filmy przyrodnicze, lektorem jest niezawodna i legendarna Krystyna Czubówna, która świetnie komentuje to co się dzieje na ekranie. A dzieje się niemało, walka dzięcioła z kosem o lokum, walka sarny o życie, powodzie i wiele innych spraw natury. Cała historia okraszona jest pięknymi ujęciami i genialną muzyką. Tworzenie filmu zajęło aż 5 lat! 5 lat i mamy 52-minutowy film, praktycznie 10 minut na rok, masa pracy, ale i efekt nieziemski. Zdjęcia ukazują najpiękniejsze miejsca nad Skawą oraz los ostatniej mieszkanki tego rejonu - Anny, której dom był ostatnim budynkiem na terenie przeznaczonym do zalania pod zbiornik. Tego magicznego zakątka już nie ma, leży pod wodą.  Z NURTEM ŻYCIA  pokazuje to co minęło. Można...

Potrzeba posiadania nerki.

P ojawiła się u mnie po pierwszym konwencie survivalowym. Z torbą chodzić nie było zbyt wygodne, więc zostawiałam wszystko w namiocie. Biorąc pod uwagę, że raczej większością w takich miejscach się znamy, a ci, których nie znamy są w porządku, jakiejś kradzieży się nie obawiałam, traktując namiot jak dom w Danii -  otwarty, nie mój, nie wchodzę. Mimo wszystko zrodziła się potrzeba, żeby te najważniejsze/najpotrzebniejsze rzeczy mieć zawsze wygodnie przy tyłku. Obchodząc wszystkie sklepy turystyczne w Poznaniu, w końcu znaleźliśmy nerkę, która mi odpowiadała. Deuter Organizer Belt był najładniejszy ;), ale przede wszystkim funkcjonalny. Większość biodrówek jest do siebie strasznie podobna, więc to już kwestia gustu, co kto woli. Pojemnościowo to 1,8l, wystarczy na portfel, telefon, klucze, chusteczki, nóż, krem ;) i jakieś drobiazgi. Niestety w momencie, kiedy trzeba upchnąć też etui okularnika, telefon ląduje w kieszeni. Słowo klucz „organizer”. Są przegródki, przegródeczki,...