Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

O kowaliku słów kilka...

Mały ptaszek, niewiele większy od sikory, niezwykle sprawny i zamaskowany niczym Zorro.  Sprawnie przemieszcza się dosłownie w każdej płaszczyźnie drzewa w celu znalezienia jakichś atrakcyjnych kąsków. Gdy kowalik grasuje, żaden owad nie może czuć się bezpieczny. Nasz zamaskowany ptaszek potrafi w ułamek sekundy dorwać każdego robala i wsunąć go na lunch, obiad czy jaka tam akurat jest pora. Ciekawą sprawą jest to, że kowalik jest jedynym gatunkiem ptaka, występującym na naszym kontynencie zdolnym do przemieszczania się głową w dół, zresztą na świecie jest niewiele więcej gatunków o takiej umiejętności. Dzięki czemu jest świetnym przykładem na wyspecjalizowanie się w pewnej niszy. To, co dzięcioł, pełzacze i inne ptaki przegapią, kowalik bez trudu może zdobyć. Poruszając się po pniu, wykorzystuje swoje niezwykle silne palce, które wbija w zagłębienia kory, w przeciwieństwie do dzięciołów i pełzaczy, które używają ogona do podpierania podczas wspinaczki. 


Kowalik z niezwykłą sprawnością potrafi poruszać się po gładkich pniach buków. Nawet chodzenie po spodniej stronie gałęzi nie jest dla niego problemem. Jeśli chcecie nauczyć się parkouru, to zapiszcie się na lekcję do kowalika ;)



Występuje licznie nie tylko w lasach, ale i parkach, zadrzewieniach, więc z pewnością każdy z Was miał okazję zobaczyć kowalika. Zasięg występowania kowalikowatych rozciąga się od zachodu Europy, przez część umiarkowaną Azji, aż po Pacyfik. Jak widać mają rozmach ;)


Czasem możemy zobaczyć i usłyszeć jak kowalik bije w pień niczym dzięcioł. Jednak jest on zdolny jedynie do wyprowadzenia kilku precyzyjnych uderzeń w celu umieszczenia nasionka w jakiejś szczelinie (jest to sposób na dobranie się do smacznego środka lub stworzenie zapasów na zimę) lub wydłubania owada skrytego dość blisko powierzchni. Budowa czaszki kowalika jest znacznie odmienna od dzięcioła, przez co nie jest przystosowany do wykuwania wielkich dziur w poszukiwaniu owadów lub tworzenia mieszkanek. 


Warto wspomnieć, że faktycznie kowaliki nie potrafią stworzyć dziupli, ale za to świetnie adaptują wszelkie mieszkanka wykute przez dzięcioły. Kowaliki potrafią dostosować otwór wlotowy do swojej niewielkiej postury. Samica, mieszając w dziobie razem ze śliną błoto, piasek, glinę itd. tworzy całkiem wydajną masę, którą wylepia i pomniejsza otwór.
Rozpoznanie kowalika nie powinno sprawiać większych problemów, jest naprawdę charakterystycznym ptakiem. Wierzch ciała jest szaro-niebieski, policzki i podbródek białawe, a spód jasnobrązowy. Jednak najbardziej typowa jest maska w postaci czarnego paska biegnącego przez oczy, przez nią nazywam je małymi zorro. 


Obserwacja tego drzewnego akrobaty jest niezwykle przyjemna, a obserwacja jak przygotowuje swój domek na tegoroczny lęg, to już naprawdę frajda na 1000% :D 
Bierzcie lornetki, biegnijcie przy najbliższej okazji do parku, lasu i wypatrujcie naszego małego zamaskowanego ptaszka :)




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Klan z Alaski

  O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią.  Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów  ich dom spalił rząd. Z  tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski.    Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu  jednak dzięki uprzejmości  sąsiadów postawili jedno izbową kabinę  w której  miała mieszkać cała  9 osobowa rodzina !  Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...

Jesteśmy PI...dami

Uwaga uwaga - post ten miły nie będzie ale na pewno satyryczny. - mogą pojawić się wulgaryzmy - ZA CO SRRY ;)   DWIE NAJWIĘKSZE Pi..dy POLSKIEJ SCENY SURVIVALOWO/BUSHCRAFTOWO/OUTDOOROWEJ Wczoraj czy może dziś nie wiem na pewnym blogu  o pokrewnej tematyce pojawił się wpis podsumowujący rok. W sumie nic nie podsumował poza tym,że autor nie jaki Tomasz F. zbeształ z ziemią 90% środowiska (tak tak was drodzy czytelnicy też)  i nazwał pieszczotliwie Piz....mi. -swoją drogą uważam,że to nie sprawiedliwe powinniśmy rozdzielić na fiutków i piz....ki, przecież w naszym zacnym gronie obie pcie funkcjonują :D Oczywiście wpis już nie istnieje na blogu bo chyba nasz RAMBO ( bez urazy Stallone ; )  się zsiusiał i poleciał z podkulonym ogonem do mamusi - co zarzuca nam. Ale nie martwcie się tu macie pdfa z wpisem ;) No ale cóż jeśli bycie Pi...dą  to:  spłynięcie Wisły na dmuchanym kanu z Krakowa do Bałtyku w rekordowym czasie 14 dni i 7 godzin.  - pr...

Martwe drzewo jest zielone

O biecywałem  sobie,że nigdy nie będę tu uprawiał ani poruszał tematów politycznych,niestety w ostatnich czasach  jedno z najcenniejszych siedlisk leśnych,wyjątkowych na skalę światową mianowicie PUSZCZA BIAŁOWIESKA . Wraz ze zmianą rządu pojawił się pomysł wycinki jakże cennego kompleksu leśnego. By to zrobić odwołano dyrektora parku słowami mniej więcej w stylu : W IMIĘ PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI ZWALNIAMY PANA - a dlaczego ??? a no między innymi dlatego,że walczył on o ochronę środowiska i dla niego puszcza była nietykalna a dla obecnej władzy jest to zielona kupa zielonych.  Nie wiem jak można odwoływać kogoś kto dba i jest człowiekiem praktycznie idealnym na tym stanowisku ale patrząc na to,że  obecny minister środowiska nie jaki pan Szyszko jest również odpowiedzialnym za próbę zniszczenia  ROSPUDY !!!! Czyli wszystko jasne, jak ja to zwykłam mawiać DEBIL DEBILA DEBILEM POGANIA - mniej więcej tak to teraz wygląda. Ale wracając do tego,że martwe drzewo ...