Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ferie w Borach Tucholskich

Żywot nauczyciela nie jest taki zły, bo są ferie zimowe, natomiast z racji zmian klimatu ferie powinny się nazywać jesienne, deszczowe, chlapowe czy jeszcze inaczej, opisując paskudną niezimową aurę jaka ostatnio jest w każde ferie...


Korzystając z ferii w szkole Ani, ruszyliśmy w las. Tym razem padło na Bory Tucholskie, a dokładniej okolice Tlenia, gdzie jest kilka obszarów pilotażowych do biwakowania.

Koło południa dojechaliśmy na parking nad Wdą w Bedlenkach, ruszyliśmy w mżawce szlakiem. Pierwszą atrakcją na naszej marszrucie był wielki kamień narzutowy. Wysoki na 3 metry, o obwodzie 25 metrów! Głaz nosi dwie nazwy, albo św. Wojciecha, bo podobno prawił tutaj kazania, albo diabelski kamień. Legenda głosi, że diabeł chciał przejść przez Wdę, ale była za szeroka, więc postanowił wrzucić głaz i przeskoczyć po nim na drugi brzeg, gdy już był prawie na miejscu wyszło słońce i przypaliło skubańca, wtedy porzucił kamień i uciekł gdzie pieprz rośnie.

Następnie powędrowaliśmy w stronę miejscowości Żur, niestety znaczna część trasy wiodła asfaltem, co było skrajnie nieprzyjemne dla stóp, ale co zrobić jakoś trzeba dojść do celu. Już po zmroku dotarliśmy do żółtego szlaku, gdzie nad Wdą postanowiliśmy się rozbić.


Noc była ciepła, ale na zmianę deszcz, wiatr i to skrajnie silny, śnieg z deszczem itd. Całą noc szarpało tarpem. Co ciekawe rankiem był przygnieciony dość grubą warstwą mokrego śniegu, a dookoła obozu było nawet miejscami z 2 cm śniegu :P


Aura całkiem przyjemna, szlak w scenerii lekko zimowej był naprawdę urodziwy. Żółty szlak wiedzie brzegiem rzeki, kręta ścieżka nad szeroką Wdą to naprawdę cudne miejsce do wędrówki.


Mimo niezgodności szlaku w terenie ze szlakiem na mapie, przyjemnie pokonywaliśmy kolejne kilometry, podziwiając piękno Borów Tucholskich, zwłaszcza że wędrowaliśmy wąskimi ścieżkami, jarami, mostkami nad bagniskiem czy nawet musieliśmy przejść strumień w bród, szlak po prostu jest dziki, ale dobrze oznakowany. 
Bez większych przygód w zmiennej aurze dotarliśmy do Tlenia, gdzie okazało się, że mamy jeszcze do przejścia więcej kilometrów niż zakładaliśmy, a pora coraz późniejsza. Postanowiliśmy trochę przeskoczyć... W około godzinę i 3 samochody zrobiliśmy jakieś 25 km :D Taka magia.
Zanim udaliśmy się w las na biwak, odwiedziliśmy kładkę nad Wdą przy Leosi. Kładka jak kładka, ale rzeka tam ma charakter górski i robi wrażenie nawet w deszczowej szarówce. Obok kładki jest pomnik JP II, co ciekawe wiata i poletko przed nim są na mapie oznaczone jako miejsce biwakowe,  spoko baza na nockę podczas spływu. Ruszyliśmy z powrotem i już po ciemku rozbiliśmy się w lesie, pogoda w kratkę, ale źle nie było. 



W deszczu doszliśmy do buszmobilu i ruszyliśmy jeszcze do rezerwatu Cisów Staropolskich. Pogoda nie rozpieszczała, dojechaliśmy... i co się okazało? Rezerwat z racji kiepskiego stanu drzewostanu zamknięty, nie ma zwiedzania :( Zmuszeni zadowoliliśmy się małymi ciskami, wróciliśmy do auta i tak zakończyliśmy ten zimowy, jesienny biwak. 






Komentarze

  1. Czy potrzebujesz ściągnąć samochód z Ameryki? Nie wiesz jak to zrobić? Nasi specjaliści pozwolą Ci osiągnąć ten cel w kilka tygodni. Skontaktuj się z nami, daj nam znać! Sprawdź auta z usa

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jesteśmy PI...dami

Uwaga uwaga - post ten miły nie będzie ale na pewno satyryczny. - mogą pojawić się wulgaryzmy - ZA CO SRRY ;)   DWIE NAJWIĘKSZE Pi..dy POLSKIEJ SCENY SURVIVALOWO/BUSHCRAFTOWO/OUTDOOROWEJ Wczoraj czy może dziś nie wiem na pewnym blogu  o pokrewnej tematyce pojawił się wpis podsumowujący rok. W sumie nic nie podsumował poza tym,że autor nie jaki Tomasz F. zbeształ z ziemią 90% środowiska (tak tak was drodzy czytelnicy też)  i nazwał pieszczotliwie Piz....mi. -swoją drogą uważam,że to nie sprawiedliwe powinniśmy rozdzielić na fiutków i piz....ki, przecież w naszym zacnym gronie obie pcie funkcjonują :D Oczywiście wpis już nie istnieje na blogu bo chyba nasz RAMBO ( bez urazy Stallone ; )  się zsiusiał i poleciał z podkulonym ogonem do mamusi - co zarzuca nam. Ale nie martwcie się tu macie pdfa z wpisem ;) No ale cóż jeśli bycie Pi...dą  to:  spłynięcie Wisły na dmuchanym kanu z Krakowa do Bałtyku w rekordowym czasie 14 dni i 7 godzin.  - pr...

Klan z Alaski

  O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią.  Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów  ich dom spalił rząd. Z  tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski.    Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu  jednak dzięki uprzejmości  sąsiadów postawili jedno izbową kabinę  w której  miała mieszkać cała  9 osobowa rodzina !  Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...

Martwe drzewo jest zielone

O biecywałem  sobie,że nigdy nie będę tu uprawiał ani poruszał tematów politycznych,niestety w ostatnich czasach  jedno z najcenniejszych siedlisk leśnych,wyjątkowych na skalę światową mianowicie PUSZCZA BIAŁOWIESKA . Wraz ze zmianą rządu pojawił się pomysł wycinki jakże cennego kompleksu leśnego. By to zrobić odwołano dyrektora parku słowami mniej więcej w stylu : W IMIĘ PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI ZWALNIAMY PANA - a dlaczego ??? a no między innymi dlatego,że walczył on o ochronę środowiska i dla niego puszcza była nietykalna a dla obecnej władzy jest to zielona kupa zielonych.  Nie wiem jak można odwoływać kogoś kto dba i jest człowiekiem praktycznie idealnym na tym stanowisku ale patrząc na to,że  obecny minister środowiska nie jaki pan Szyszko jest również odpowiedzialnym za próbę zniszczenia  ROSPUDY !!!! Czyli wszystko jasne, jak ja to zwykłam mawiać DEBIL DEBILA DEBILEM POGANIA - mniej więcej tak to teraz wygląda. Ale wracając do tego,że martwe drzewo ...