Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

RAKIETY ŚNIEŻNE

Moje rakiety to model wykorzystywany przez amerykańską armie. Rakiety te wzorowane są na tradycyjnych rakietach używanych na Alasce I w Kanadzie przez traperów i Indian. Rama zrobiona jest z magnezji a plecionka ze metalowych linek powleczonych jakimś tworzywem.Ważą ok. dwa kilogramy.
 Ich wytrzymałość jest zaskakująca niema zagrożenia że się złamią tak jak popularne dziś plastikowe które wyglądają jak zabawka. Zaletą rakiet jest łatwość ich transportowania  i możliwość zamontowania do każdego rodzaju obuwia. Można powiedzieć, że są niezbędne  dla wszystkich którzy poruszają się w trudnym terenie z całym dobytkiem na plecach. Wymogiem dla każdego kto chce spróbować chodzenia na rakietach jest dobra kondycja fizyczna gdyż na rakietach pracują te same partie mięśni jak przy jeździe na nartach biegowych czy na rowerze. Jednak przy poruszaniu się po stromych zboczach ich sprawność jest ograniczona ponieważ tracą  przyczepność, Lecz nie jest to duża wada bo gdy zakładamy rakiety na nogi i ruszamy w dziewicze ostępy jako pierwsi przecierając szlak, a wszędzie  panuje kompletna cisza czujemy jak stajemy się jednością z naturą.












NIE MA TERENU W KTÓRYM BY ZAWIODŁY


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Góry Bucegi i ich tajemnice

 M imo sporego opóźnienia przez zabawy w offroad zwykłym SUVem, dotarliśmy w góry Bucegi. Piękne pasmo, skrywające wiele tajemnic i ciekawostek. Według niektórych badaczy tereny te zamieszkiwała nieznana cywilizacja i to podobno jeszcze ta sprzed wielkiego potopu - Atlantydzi, a może kosmici? Tego jeszcze nikt nie wyjaśnił. Ale jedno jest pewne, według wielu publikacji góry te coś kryją, coś co jest silnie pilnowane przez rząd rumuński, amerykański i Watykan!  W góry dotarliśmy późnym popołudniem, więc nie tracąc czasu, błyskawicznie ruszyliśmy w teren, by zobaczyć sfinksa i nie tylko. Od parkingu towarzyszył nam bardzo sympatyczny psiak, mały kundelek, bał się i nie dał się pogłaskać, ale dzielnie szedł cały czas obok nas. Góry Bucegi są piękne, skały, łąki, sporadyczny śnieg i silny wiatr towarzyszą nam cały czas, aż do samej skały, która nosi nazwę sfinks. Skała faktycznie przypomina pod pewnym kątem sfinksa. Ale ciekawsza jest teoria, skąd ten kształt. Jest bowiem pewna gr...

Podlasie część druga: U pana Boga w ogródku i dalej na wschód.

 P o biwaku nad zalewem Siemianówka ruszyliśmy do Kruszynian, najbardziej popularnego miejsca kultu polskich Tatarów. Znany i rozpoznawalny chyba przez wszystkich zielony meczet jest wart odwiedzenia. Mimo, że drogi w okolicy przyprawiają o ból resorów i całego podwozia to warto wytrzymać i tu dotrzeć. Poza obejrzeniem z zewnątrz meczetu i pobliskiego cmentarza warto wejść do środka i posłuchać o historii Tatarów, Kruszynian i meczetu. Która jest naprawdę niezwykła i w sumie zasługuje na osobny wpis. Po meczecie ruszyliśmy dalej, tym razem szlakiem trylogi filmów U pana boga w ...                        Serii raczej nie trzeba nikomu przedstawiać, akcja filmu oficjalnie działa się w Królowym Moście jednak miejsc  w którym kręcono serie było dużo więcej. Plan filmowy był rozsiany dosłownie po całym Podlasiu. Podobno dlatego, że to były rodzinne i ukochane strony żony reżysera. Nasz szlak filmowy rozpoczęliśmy w tytuło...

Zimowy biwak solo plus co mam w plecaku.

  D ziś przed Wami kolejny film, tym razem z zimowego biwaku. Poza nocką pod chmurką udało się znaleźć ofiarę wilków, spędzić miło czas i zepsuć sobie jedzenie. Poza relacją zobaczycie co mam w plecaku podczas takiego wypadu.