Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

II ETAP PROJKETY INTO THE WILD-POLSA





No i wróciliśmy nieco wcześniej z kilku powodów. Po pierwsze odnowienie kontuzji kolana ale i przez skrajnie trudne warunki. Pierwsze kilka dni było bardzo ładnych ale ostatnie dwa były przerażające a wczoraj linia między życiem a śmiercią była za cienka.  Wiatr wiejący ponad 180km/h  a momentami jeszcze mocniej uniemożliwił prawie marsz.  Ten huragan dopadł nas na połoninie Caryńskiej i mieliśmy tylko dwa wyjścia zostać i raczej źle by się to skończyło lub iść. Oczywiście szliśmy ale aby wiatr nas nie porwał musieliśmy wziąć się pod ręce i razem iść. Czyli dopiero waga bliska 200kg umożliwiła nam  powolne człapanie do strefy lasu. Gdzie było już bezpiecznie.  Trasę którą powinno się pokonać  w godzinę szliśmy ponad 4 godziny małymi kroczkami. Sprawy nie ułatwiał też lud zalegający na szlaku. Przez co nasz dzienny dystans wynosił ok 8-10km. a zakładaliśmy 15km. Jednak udało nam się pokonać 90%planowanej trasy. Z racji na kontuzje i złe warunki terenowe i pogodowe zrezygnowaliśmy z ataku na ostatni szczyt-Tarnicę. Ale,żeby nie było,że tylko narzekam Bieszczady to wyjątkowo piękne i majestatyczne oblicze polskiej przyrody. Cały sprzęt się sprawdził więc w najbliższej przyszłości pojawi się wiele nowych wpisów na blogu.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Góry Bucegi i ich tajemnice

 M imo sporego opóźnienia przez zabawy w offroad zwykłym SUVem, dotarliśmy w góry Bucegi. Piękne pasmo, skrywające wiele tajemnic i ciekawostek. Według niektórych badaczy tereny te zamieszkiwała nieznana cywilizacja i to podobno jeszcze ta sprzed wielkiego potopu - Atlantydzi, a może kosmici? Tego jeszcze nikt nie wyjaśnił. Ale jedno jest pewne, według wielu publikacji góry te coś kryją, coś co jest silnie pilnowane przez rząd rumuński, amerykański i Watykan!  W góry dotarliśmy późnym popołudniem, więc nie tracąc czasu, błyskawicznie ruszyliśmy w teren, by zobaczyć sfinksa i nie tylko. Od parkingu towarzyszył nam bardzo sympatyczny psiak, mały kundelek, bał się i nie dał się pogłaskać, ale dzielnie szedł cały czas obok nas. Góry Bucegi są piękne, skały, łąki, sporadyczny śnieg i silny wiatr towarzyszą nam cały czas, aż do samej skały, która nosi nazwę sfinks. Skała faktycznie przypomina pod pewnym kątem sfinksa. Ale ciekawsza jest teoria, skąd ten kształt. Jest bowiem pewna gr...

Torba Foxtrot mk2 od Predathor.pl

N erka za mało, a plecak za dużo? Często stajecie przed takim problemem? Od niedawna na rynku dostępna jest torba biodrowa Helikon-tex Foxtrot mk2 , która rozwiązuje ten odwieczny problem. Torba zaprojektowana przez Helikona i Survivaltech została stworzona tak, by wygodnie przenosić najpotrzebniejsze rzeczy w każdym terenie. Zwłaszcza podczas długich marszy, gdzie plecak to nie do końca najlepsze rozwiązanie, tutaj też całe obciążenie spoczywa na biodrach, a szelki nie zaburzają termoregulacji, jak to w wypadku plecaka, dzięki czemu nie cierpimy na przepocone plecy, co zwłaszcza w chłodnych porach roku jest dość kontuzjogenne. Foxtrot od Predathora  jest przeznaczony na długie marsze, główny test przebiegał właśnie podczas marszu 42 km. Sprawdził się świetnie. Pojemność całkiem przyjemna, zmieściło się trochę jedzenia, ciepła czapka, grube zimowe Mechanixy, kompas, super kubek, poncho Sea to summit, multitool, krzesiwo, kamerka i kilka innych bajerów, pod spodem przytroc...

Byłem w Zielonej Interii

 Zawsze chciałem wziąć udział w jakiejś audycji i w końcu się udało, kilka dni temu miałem przyjemność nagrywać materiał dla zielonej interii o szeroko pojętym bushcraftcie. Jeśli masz ochotę posłuchać naszej rozmowy to poniżej wrzucam link do podcastu. https://zielona.interia.pl/podcast/news-wspolczesna-szkola-przetrwania-lozko-z-szyszek-i-woda-ze-zro,nId,7287312