Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Carhartt Tacoma - czyli spodnie na ciepły dzień

Już opisywałem pancerne i grube spodnie carhartta CARGO WORK, które idealnie spisują się w warunkach chłodniejszych czy skrajnie nieprzyjaznym środowisku. Dziś przyszedł czas na spodnie, które są  stworzone do warunków cieplejszych. Carhartt Tacoma to budżetowe spodnie ze stajni amerykańskiego producenta odzieży roboczej. Czemu budżetowe? Bo możemy je kupić już za 160 zł, czyli za tyle co chińskie bojówki :p


Można by powiedzieć szału nie ma, zwykłe spodnie z bawełny w ripstopie. Nie jest to byle jaki ripstop, bo cholernie mocny, w przeciwieństwie do innych taktikulowych spodni w tym przedziale cenowym. Fakt, że przedzierając się przez jeżyny i inne kolczaste krzaki czuć jak łechtają po łydach, ale na materiale nie ma najmniejszych śladów, przetarć itd., a na skórze nie widać rozcięć, więc dość dobrze chronią przed złymi badylami. Materiał jest niezwykle mocny i zapewnia długotrwałe użytkowanie spodni. Na kolanach i zadku też żadnych przetarć ani zużycia nie zaobserwowałem. Pancerny materiał, nie aż tak jak w Cargo Work, ale w 90% warunków wystarczy.


Tacomy charakteryzują się też dobrymi szwami, wszelkie przeszycia są trzykrotne, nawet te wewnętrzne! To sprawia, że carhartty to wytrzymałe spodnie przy stosunkowo niskiej wadze. Są cienkie, dzięki czemu dobrze odprowadzają nadmiar ciepła i schną błyskawicznie. Przemoczone do ostatniej nitki wyschną w marszu w kilka godzin (+/- 2-3h).


Tacomy Carhartta posiadają wzmacniane kieszenie, którym niestraszne klipsy od folderów i innego szpeju.
Na komfort znacznie wpływają specjalne przeszycia na kolanach. Spodnie nie podjeżdżają, ani nie uwierają w trakcie siadania, kucania, klęczenia itd. Dzięki temu rozwiązaniu, nawet gdy mamy nogawki wsadzone w buty, mamy pełen komfort we wszelkich aktywnościach i pozycjach. Krój jest luźny i wygodny zarówno w codziennym cywilnym użyciu, jak i w lesie, na rowerze, za kółkiem itd.


Spodnie sprawdzają się w temperaturach od powiedzmy +5*C do +25*C, no max 27*C, bo w wyższych jedyne spodnie, które się w moim przypadku sprawdzają to szorty.

Ale żeby nie było, że tylko kolorowo, to są tu pewne mankamenty. Brak zapinanych kieszeni. Owszem, są spore na zadku kryte patką, ale nie zabezpieczają one cenniejszego szpeju. Są dwie na wysokości bioder, normalne kieszenie, dobre na klucze czy folder, ale też czegoś cenniejszego nie uchronią na 100% przed wypadnięciem. Jest jeszcze jedna kieszeń na udzie też niezapinana - a podobno na telefon! Wejdzie tam smartfon nawet taki duży, ale to, że wcześniej czy później wypadnie albo ktoś sobie go weźmie jest pewne. Dobrym wyjściem jest wszyć sobie w kieszenie sznurki do których zaczepiamy ekwipunek - jest względnie zabezpieczony przed kradzieżą czy zgubieniem. Brakuje tu jakiejś kieszeni zapinanej napą czy czymś takim.


Warto też wspomnieć o odporności tych spodni na brud, zresztą nie tylko spodni, ale wszystkich produktów carhartta z jakimi mam do czynienia. Błoto wystarczy przetrzeć mokrą szmatką albo wykruszyć, śladu nie ma, krew i smary schodzą na luzie w praniu, różne brudy niewiadomego pochodzenia nie zostawiają plam, nawet znikają po przetarciu ręką. To wygodne zwłaszcza, gdy używamy tych spodni w warunkach zarówno miejskich, jak i leśnych czy po prostu mamy brudną robotę ;)


Czy polecam Carhartt Tacoma? Owszem. Są lekkie, idealne na wiosnę, chłodniejsze lato i jesień. Po zaimpregnowaniu woskiem wodoodporne, bez impregnacji przyjemne spodnie na upał. Do tego wysoka jakość wykonania, mocne materiały  i naprawdę dobra cena. Polecam zarówno do miasta, jak i w busz ;)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jesteśmy PI...dami

Uwaga uwaga - post ten miły nie będzie ale na pewno satyryczny. - mogą pojawić się wulgaryzmy - ZA CO SRRY ;)   DWIE NAJWIĘKSZE Pi..dy POLSKIEJ SCENY SURVIVALOWO/BUSHCRAFTOWO/OUTDOOROWEJ Wczoraj czy może dziś nie wiem na pewnym blogu  o pokrewnej tematyce pojawił się wpis podsumowujący rok. W sumie nic nie podsumował poza tym,że autor nie jaki Tomasz F. zbeształ z ziemią 90% środowiska (tak tak was drodzy czytelnicy też)  i nazwał pieszczotliwie Piz....mi. -swoją drogą uważam,że to nie sprawiedliwe powinniśmy rozdzielić na fiutków i piz....ki, przecież w naszym zacnym gronie obie pcie funkcjonują :D Oczywiście wpis już nie istnieje na blogu bo chyba nasz RAMBO ( bez urazy Stallone ; )  się zsiusiał i poleciał z podkulonym ogonem do mamusi - co zarzuca nam. Ale nie martwcie się tu macie pdfa z wpisem ;) No ale cóż jeśli bycie Pi...dą  to:  spłynięcie Wisły na dmuchanym kanu z Krakowa do Bałtyku w rekordowym czasie 14 dni i 7 godzin.  - pr...

Buszmen w tv - opinia maa

N o i wczoraj stało się,  pokazali mój odcinek PRREPERSÓW GOTOWYCH NA WSZYSTKO. I powiem szczerze,że jestem zadowolony, wyszło nie gorzej. Chociaż pocięli mocno moje wypowiedzi,ale to penie przez to,że podpadłem pani reżyser ;)   No ale tak.  Po pierwszym odcinku,zacząłem się obawiać  co to będzie, bo nie ukrywam dał bym mu 3 max 4 w 10 pkt skali. Na szczęście okazało się,że wyszło dużo,ale to dużo lepiej. Fakt,że wiedzy może zbytnio nie przekazaliśmy. Marek powiedział co to prepping itd.  Ja mniej mówiąc ale na temat bardziej edukacyjny poruszyłem zagadnienie psychologi w przetrwaniu,co nie powiem jest moim konikiem. Odcinek trwał 30 min. a Izery zajęły zaledwie   10minut czyli zdecydowanie za mało by opowiedzieć o survivalu. Ale nie da się ukryć,że mimo iż tekstem nie zaszalałem to miejsca w które ekipę zaprowadziłem robiły wrażenie. A w obrazku wyglądały przednio.  Jeszcze te ujęcia z drona - no nie powiem..... daje okejke :V Lokalizacji...

Martwe drzewo jest zielone

O biecywałem  sobie,że nigdy nie będę tu uprawiał ani poruszał tematów politycznych,niestety w ostatnich czasach  jedno z najcenniejszych siedlisk leśnych,wyjątkowych na skalę światową mianowicie PUSZCZA BIAŁOWIESKA . Wraz ze zmianą rządu pojawił się pomysł wycinki jakże cennego kompleksu leśnego. By to zrobić odwołano dyrektora parku słowami mniej więcej w stylu : W IMIĘ PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI ZWALNIAMY PANA - a dlaczego ??? a no między innymi dlatego,że walczył on o ochronę środowiska i dla niego puszcza była nietykalna a dla obecnej władzy jest to zielona kupa zielonych.  Nie wiem jak można odwoływać kogoś kto dba i jest człowiekiem praktycznie idealnym na tym stanowisku ale patrząc na to,że  obecny minister środowiska nie jaki pan Szyszko jest również odpowiedzialnym za próbę zniszczenia  ROSPUDY !!!! Czyli wszystko jasne, jak ja to zwykłam mawiać DEBIL DEBILA DEBILEM POGANIA - mniej więcej tak to teraz wygląda. Ale wracając do tego,że martwe drzewo ...