Jak wiecie staram się nie poruszać polityki, ale czasem są takie chwile i sytuacje gdy trzeba coś zrobić, coś powiedzieć, działać. I tak jak przy Białowieży tak i teraz należy coś robić. Całym sercem i sobą wspieram jak to powiedział spotkany na strajku Ukrainiec POLSKI MAJDAN, jedyne czego nie popieram to aktów wandalizmu, podobnie nie zgadzam się ze wszystkimi hasłami, ale chce by ten ruch dopiął swego i zmienił ten kraj na coś lepszego. Dlatego od kilku dni staram się fotografować marsze, nie jestem szpecem od takiej fotografii ale robię co mogę ;)
D zisiejszy post może się wydać niektórym dość kontrowersyjnym lub nawet nie do zaakceptowania. Mianowicie wiele ale to naprawdę wiele osób próbuje mnie przekonać,że człowiek nie jest stworzony do jedzenia mięsa, a co gorsza,że jest to niezdrowe. Potem słychać jeszcze stwierdzenia,że jestem brutalny,nieczuły itd. i jak wogóle mogę mówić,pisać z takim podejściem o zabijaniu zwierząt i ich spożywanie. Ale ja się pytam czy ja jaroszom i innym "obrońcom" zwierząt zaglądam do talerza ? Nie i dlatego proszę już na samym wstępie zrozumcie my mięsożerni-tak ci źli-tolerujemy was to wy dajcie i nam spokój-to do tych ortodoksyjnych jaroszy ;) W sumie to cały ten post ma się do tych najbardziej zaciekłych przeciwników mięsożerców,myśliwych itd. No ale przejdźmy do meritum sprawy. Wydaje mi się,że większość współczesnych wegetarian to ofiary mody na "zdrowe i ekologiczne" życie-dziś nie będę rozwodził się nad tym,że połowa tych najwybitniejszych ekologów czy speców ...

























































Komentarze
Prześlij komentarz