Z apewne każdy z was zna INDIANA JONESA, i pewnie część z was tak jak ja jest jego fanem. Co lepsze parę osób mnie tak nazywa ;) I niby to postać fikcyjna,niby tylko genialna rola Forda. Ale czy na pewno ??? Otóż nie tylko bo jak to w każdej bajce bywa jest tu ziarenko piachu a powiem więcej nie ziarenko ale cała piaskownica ;) Oczywiście przygody,skarby,miejsca itd. Gdzie filmowy bohater się pojawia są prawdziwe przynajmniej w dużej mierze. Ale najważniejsze jest to,że inspirację do Indiany dał sam ROY CHAPMAN ANDREWS o którym pewnie nie słyszeliście ale nic straconego bo właśnie o nim jest dzisiejszy wpis. Co ciekawe sam Spielberg nigdy się do tego nie przyznał,ale powszechnie wiadomo,że przygody Roya fascynowały go i to nie licho. Bohater dzisiejszego wpisu już od najmłodszych lat wykazywał żyłkę świra i awanturnika. Już jak miał 9 lat dostał strzelbę od ojca, z którą się prawie nie rozstawał i w każdej wolnej chwili oddawa...
Blog o wszelkich aktywnościach outdoorowych. O przyrodzie, bushcrafcie i survivalu. O fotografii słów kilka, a ujęć jak najwięcej! Relacje, recenzje, testy, spotkania, szkolenia. Zapraszamy do lektury!