Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

SZKOLENIE SURVIVAL-OUTDOOR 18-19 KWIETNIA

Uwaga Uwaga ogłoszenie parafialne


Już za tydzień 18-19 kwietnia każdy z was będzie miał okazję uczestniczyć w moim szkoleniu survivalowo-outdoorowym poruszę tam najważniejsze i realne technik przetrwania czy po prostu turystyki kwalifikowanej. Każdy uczestnik po takim 24 godzinnym kursie  będzie z pewnością wiedział dużo więcej jak i zwiększy swoje szansę na przetrwanie w sytuacji kryzysowej jak i w codziennym życiu.

A gdzie to szkolenie? 
W urokliwym miejscu bardzo dzikim nad jeziorem w Borach tucholskich(dokładna lokalizacja dla uczestników na maila)  





PLAN

SOBOTA-warsztaty od 10.00

  • Podstawy survivalu(PSYCHOLOGIA)
  • Nawigacja
  • Rozpalania ognia
  • Woda
  • Sprzęt outdoorowy
  • Dzika kuchnia
  • Fotografia w outdoorze

Wieczorem planowane ognisko a

w niedzielę marsz dookoła piekielnie czystego jeziorka-kilka kilometrów.
;)

Koniec szkolenie w niedzielę  +/- o 12/14


Koszt na osobę to 150zł



Wyżywienie we własnym zakresie.









zapisy/dokładna lokalizacja oraz więcej informacji przez maila:

KONRADBUSZA@GMAIL.COM
lub wiadomość na FB







Liczba miejsc ograniczona decyduje pierwszeństwo zgłoszeń



  Uczestnik musi posiadać przy sobie niezbędne wyposażenie do biwakowania oraz ubezpieczyć się we własnym zakresie-
organizator nie ponosi odpowiedzialności za straty materialne oraz zdrowotne. Oraz zastrzega sobie prawo do swobodnego wykorzystania wizerunku uczestników.



POTWIERDZENIEM ZGŁOSZENIA JEST WPŁACENIE 50% WARTOŚCI SZKOLENIA-zaliczka przepada w momencie wycofania się z kursu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Góry Bucegi i ich tajemnice

 M imo sporego opóźnienia przez zabawy w offroad zwykłym SUVem, dotarliśmy w góry Bucegi. Piękne pasmo, skrywające wiele tajemnic i ciekawostek. Według niektórych badaczy tereny te zamieszkiwała nieznana cywilizacja i to podobno jeszcze ta sprzed wielkiego potopu - Atlantydzi, a może kosmici? Tego jeszcze nikt nie wyjaśnił. Ale jedno jest pewne, według wielu publikacji góry te coś kryją, coś co jest silnie pilnowane przez rząd rumuński, amerykański i Watykan!  W góry dotarliśmy późnym popołudniem, więc nie tracąc czasu, błyskawicznie ruszyliśmy w teren, by zobaczyć sfinksa i nie tylko. Od parkingu towarzyszył nam bardzo sympatyczny psiak, mały kundelek, bał się i nie dał się pogłaskać, ale dzielnie szedł cały czas obok nas. Góry Bucegi są piękne, skały, łąki, sporadyczny śnieg i silny wiatr towarzyszą nam cały czas, aż do samej skały, która nosi nazwę sfinks. Skała faktycznie przypomina pod pewnym kątem sfinksa. Ale ciekawsza jest teoria, skąd ten kształt. Jest bowiem pewna gr...

Noże

 W tym poście pokrótce przedstawię noże które ja i mój ojciec ma my prze sobie w terenie. Ja zawsze mam ze sobą MORE CLASSIC  NO1    ze stali węglowej, długość ostrza wynosi 10 cm.  Rękojeść  zrobiona jest z drewna brzozowego zabarwionego na czerwony kolor. Ostrze ma szlif skandynawski co ułatwia jego ostrzenie jak i nadaje mu piękny klasyczny wygląd. Jakość wykonania jest zachwycająca szczególnie patrząc na cenę ok 45 zł. Dzięki temu  nawet gdy go zgubimy czy po prostu nam się zniszczy ( stal węglowa podatna jest na pękanie). Ja swój mam od ok 2 lat i nie widać żadnych uszczerbków na ostrzu, jedyne co jest niczym niezwykłym przy ostrzach ze stali węglowej to pojawienie się nalotu na klindze. Nóż jak przystało na porządne szwedzkie narzędzie umożliwia golenie się  i wykonywanie bardzo precyzyjnych prac. W przypadku tej mory należy uważać przy cięższej pracy gdyż nie posiada ona jelca który zabezpieczył by dłoń przed ewentualnym zsunięciem się na ...

Blahol BIG ONE nerka idealna?

 D ziś mała recenzja, a może i bardziej opis produktu polskiej manufaktury kurierskiej, bo chyba tak można mówić o firmie BLAHOL . Nerka Big One to najlepsza tego typu torba do jazdy rowerem, której używałem. Służy mi w mieście, na wycieczkach i służyła w trakcie pracy, gdy jeszcze jeździłem jako kurier rowerowy. Warto wspomnieć, że nie jest to zwykła mała nerka na EDC itd. To nerka olbrzymia, można rzec, że wątroba. Długo szukałem czegoś na tyle dużego, by zmieścić: książkę, dokumenty, pompkę, jakieś klucze/narzędzia, coś do jedzenia i doczepić hamak podczas krótkich wycieczek rowerowych, opcjonalnie miała też służyć do przewożenia aparatu razem z obiektywem 70-200! Szukałem, szukałem i znalazłem w ofercie firmy BLAHOL. Nerka BIG ONE daje radę w każdej powierzonej jej misji. Można wygodnie przewieźć cały podręczny majdan czy to nad tyłkiem, czy przekątnie na klacie niczym kołczan prawilności.  Napisałem do Blahola z kilkoma pytaniami - super kontakt, rozwiane wszelkie wątpl...