Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

ALES STENAR - Szwedzkie Stonehenge

 Jadąc wzdłuż bałtyckich plaż na południu Skanii można zobaczyć wiele zapierających w dech krajobrazów, miejsc itd. Ale jedno z ciekawszych to Ales Stenar, czyli szwedzkie Stonehenge. 



Niedaleko Ystad w Skanii dawno temu powstała potężny obiekt o owalnym kształcie. Ales Stenar kształtem przypomina łódź i jest całkiem spory. Wymiary Szwedzkiego Stonehenge to aż 67 metrów długości i 19 szerokości, co daje dwa razy większy wymiar niż najsłynniejszy tego typu obiekt jakim jest Stonehenge!  Monument składa się z 59 potężnych głazów ustawionych na sztorc. Każdy kamień waży dobrych kilka ton!  Zdecydowana większość budulca jest skryta w ziemi, na powierzchnię wystają tylko końcówki głazów. Największe są dwa głazy leżące na początku i końcu "łodzi" tzw. dziób i rufa, ich wysokość to 3,5 m nad powierzchnią. Patrząc z poziomu ziemi trudno sobie wyobrazić kształt i ogrom konstrukcji, dużo lepiej widać to z powietrza. Niestety w trakcie naszej wizyty wiatr był za silny na odpalenie drona, w sumie przez cały pobyt wiało tak, że dron sobie spędził dwa tygodnie w sakwie.

A kto to wszystko zbudował i po co?

Ogrom pracy, wysiłek, brak nowoczesnych narzędzi i co?  W sumie nic, do dziś nie wiadomo dokładnie, dlaczego i po co powstała ta konstrukcja. I to jest chyba najciekawsze, brak informacji daje spore pole wyobraźni. Oczywiście jest kilka oficjalnych teorii, jak i tych mniej oficjalnych.

Jedna z teorii to to, że kamienny krąg jest grobowcem z okolic VI wieku naszej ery, brzmi to dość sensownie, zwłaszcza że według tej teorii głazów było niegdyś więcej, a tylko te 59 ostało się do dziś. Ta teoria ma jednak pewną wadę. Nigdy podczas wykopalisk nie znaleziono tu żadnych szczątków ludzkich!

Tu wychodzi na prowadzenie teoria mówiąca o przeznaczeniu religijnym, miejsce mocy gdzie druidzi i inni szamani realizowali obrządki. 


To, co natomiast jest pewne to to, że monument jest stricte powiązany z astronomią. Tak samo, jak inne podobne konstrukcje na całym świecie jest ustawiony tak, że przechodzą przez nie różne linie astronomiczne. Dziób i rufa są skierowane na wschód podczas przesilenia letniego, natomiast podczas zimowego na zachód słońca. Szwedzcy badacze twierdzą, że Ales Stenar to pradawne obserwatorium astronomiczne! Na co wskazuje wiele więcej niż kierunki podczas przesileń. Dokładnie cały proces opisany jest na tablicy informacyjnej przy obiekcie. Miejsce mega ciekawe i naładowane historią, którą dosłownie czuć. Zawsze zastanawia mnie jakim cudem tak dawno temu powstawały tego typu miejsca. Kosmici? Nieznana rozwinięta cywilizacja?  Ciekawe, czy kiedyś się tego dowiemy.













Atrakcja jest łatwo dostępna, kilka parkingów dla samochodów, szlak jest krótki i dostępny dla każdego, z rowerem jak widać też śmiało można zwiedzać. Dodatkową atrakcją jest sama lokalizacja monumentu. Wielki klif i mega widok na linię brzegową! 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Góry Bucegi i ich tajemnice

 M imo sporego opóźnienia przez zabawy w offroad zwykłym SUVem, dotarliśmy w góry Bucegi. Piękne pasmo, skrywające wiele tajemnic i ciekawostek. Według niektórych badaczy tereny te zamieszkiwała nieznana cywilizacja i to podobno jeszcze ta sprzed wielkiego potopu - Atlantydzi, a może kosmici? Tego jeszcze nikt nie wyjaśnił. Ale jedno jest pewne, według wielu publikacji góry te coś kryją, coś co jest silnie pilnowane przez rząd rumuński, amerykański i Watykan!  W góry dotarliśmy późnym popołudniem, więc nie tracąc czasu, błyskawicznie ruszyliśmy w teren, by zobaczyć sfinksa i nie tylko. Od parkingu towarzyszył nam bardzo sympatyczny psiak, mały kundelek, bał się i nie dał się pogłaskać, ale dzielnie szedł cały czas obok nas. Góry Bucegi są piękne, skały, łąki, sporadyczny śnieg i silny wiatr towarzyszą nam cały czas, aż do samej skały, która nosi nazwę sfinks. Skała faktycznie przypomina pod pewnym kątem sfinksa. Ale ciekawsza jest teoria, skąd ten kształt. Jest bowiem pewna gr...

Tree cave i nie tylko

N owy film już jest na kanale, tym razem zabieramy Was do jaskini z drzewem w środku i do domków Hobbitów. Zachęcamy do subskrypcji i oglądania na YouTube :D   

Moja pierwsza linia EDC

N ie wiem jak wy ale ja bez noża czuję się nagi.  Zawsze mam przy sobie jednak poza tym warto nosić jeszcze parę przydatnych drobiazgów które znacznie ułatwiają życie a czasem mogą nam lub komuś uratować dupsko.  I tu idealną sprawą jest zestaw EDC-every day carry  czyli wszystko co dźwigamy codziennie.  Wariantów,wielkości i wielu innych pierdół jest tyle co nosicieli EDC każdy musi stworzyć wersję dostosowaną do swoich potrzeb. Mój jeśli wziąć wszystkie 3 linie to co mam w kieszeniach to co w ładownicy na pasie to co w plecaku/torbie  To można stwierdzić,że jest tego naprawdę sporo. No ale lepiej coś mieć niż potem żałować,ze się niema. Pierwsze 2 linie mam praktycznie codziennie przy sobie.  Wyjątek to moment gdy trzeba się wdziać w garnitur i wtedy wielkie ubolewanie,że nie mogę wziąć swoich zabawek. Na szczęście mam i na to sposób ale to będzie osobny post.   Trzecie linia to plecak z nieco większymi rzeczami-mam to wszystko częst...