Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Kuchenka do MEVA-POL model SPIDER

Jakiś czas temu dostałem sporo fantów od firmy MEVA-POL. Mianowicie zestaw garnków,krzesiwko i kuchenkę gazową SPIDER.   Na pozostałe fanty przyjdzie czas a dziś wspomniana kuchenka. Jest to  niby zwykła kuchenka gazowa z tym,ze ma wiele potężnych zalet i co ciekawe najfajniejsza kuchenka jaką miałem fakt,że nie najlżejsza ale bardzo wygodna i wydajna.

Ale zacznijmy od podstaw. Jest to kuchenka gazowa na wkręcane kartusze   o dowolnych poj.  230 g i 450g  i tu trzeba powiedzieć,że gaz Mevy jest najlepszy jaki kiedykolwiek używałem lepszy od OPTIMUSA zimowego . lepiej pali,na dłużej starczy.  Np. kartusz 230g starczy na +/- godzinę pracy a 430g na 2 godziny czyli wynik zacny. Co ważne może być  grubo poniżej 0 *C a on i tak pali tak samo bez podgrzewania i całej nocy w zimnie.   Ale co najważniejsze bezpiecznie można przepalić i wykorzystać gaz w 100%  w ten weekend wypaliłem w końcu cały kartusz do zera. Płomień cały czas był równy,i kuchenka nie pluła. A jak podłączyłem kartusz z końcówka optimusa to co? kupa płomieni i kuchenka stanęła w płomieniach - co nie jest zbyt fajne.

Czyli jeśli chodzi o gaz to MEVA jest zajebista. A sama kuchenka ma wielką zaletę która jednak podnosi wagę ale i co ważne jest super zimą no i jest też dzięki temu bardziej wydajna mianowicie wężyk. Gazu w niej nie wkręcamy bezpośrednio pod palnika ale na wężyku. dzięki czemu w warunkach zimowych możemy mieć kartusz z gazem pod kurtką czy w śpiworze podczas gotowania czy co ciekawe położyć go na garnku w którym gotujemy   dzięki czemu gaz jest podgrzany i lepiej pali. Poza tym możemy kartusz odwrócić i pozwolić by gaz spływał dzięki czemu lepiej wykorzystamy resztkę gazu czy też  przyśpieszymy gotowanie w zimnych warunkach.

I to jest jedna z największych zalet tej kuchenki która cholera nie ma wad - poważnie nic nie znalazłem no może poza wagą ale to kwestia względna.Kuchenka waży 190g. ale za to może unieść do 10 kg !!!!!!!


I tak kolejną zaletą jest jej nośność czy też wytrzymałość. Można na niej normalnie gotować w dość dużym garnku (wytrzyma 10kg według producenta ) bez obawy,że nam się złoży czy gibnie jest bardzo stabilna dzięki czemu cholernie wygodna w użytkowaniu.

I na koniec właśnie wygoda i komfort użytkowania. Fakt,że trochę miejsca zajmuje w plecaku ale coś za coś mamy kawał mocnej i wydajnej kuchenki na której normalnie da się gotować jak w domu, regulacja płomienia jest płynna i wygodna,gaz na wężyku daje nam wiele zalet czyli jak widać robi robotę ;)

W zestawie otrzymujemy fajny pokrowiec siateczkowo- materiałowy do przenoszenia.

Czyli podsumowując kuchenka spider od MEVA-POL jest naprawdę fajna,wydajna,mocna. no i sama Meva ma zajebisty gaz. A i bym zapomniał zagotowanie wody to tak między 2,5 a 3 minuty.
 Niedługo recka krzesiwka i zestawu naczyń.

Komentarze

  1. Czy na tej kuchence można stabilnie położyć mniejsze garnuszki, powiedzmy o pojemności 350/500ml? Większe naczynia wydają się stabilnie trzymać, natomiast ciekaw jestem czy mniejsze kubki nie będą się wywracały.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. minimalna pojemność to 500ml - tak by się nie martwić ,że się przewróci ;) oczywiście wszystko zależy też od powierzchni i kształtu jaki ma naczynie.

      Usuń
  2. Czy istnieje przejściówka by można było podpiąć innego typu kartusz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma takiej możliwości, zbyt duże ryzyko nieszczelności

      Usuń
  3. Ten palnik posiada podgrzew paliwa w płomieniu. To bardzo poprawia pracę zimą, czy jesienią. Ale jest druga opcja. Po podgrzaniu, redukujemy płomień,obracamy kartusz i....palnik zasilamy gazem płynnym. Ten po podgrzaniu w płomienu staje się gazowy. Moc wzrasta. Zimą to bardzo cenne rozwiązanie. Test podobnej konstrukcji: https://tinyurl.com/y92q6rtt
    Co do przejściówek. Są do kupienia przejściówki na cylindryczne kartusze dostępne w decathlonie czy marketach budowlanych. Jakość gazu bywa różna: od czystego butanu, po kartusze czeskiego Pinquina z mieszanką z izobutanem.
    Przejściówki bywają na Olx lub na ebayu. dobry, drogi koreański model:https://tinyurl.com/y7j63ckt
    Są też przejściówki na kartusze systemu Decathlona.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Góry Bucegi i ich tajemnice

 M imo sporego opóźnienia przez zabawy w offroad zwykłym SUVem, dotarliśmy w góry Bucegi. Piękne pasmo, skrywające wiele tajemnic i ciekawostek. Według niektórych badaczy tereny te zamieszkiwała nieznana cywilizacja i to podobno jeszcze ta sprzed wielkiego potopu - Atlantydzi, a może kosmici? Tego jeszcze nikt nie wyjaśnił. Ale jedno jest pewne, według wielu publikacji góry te coś kryją, coś co jest silnie pilnowane przez rząd rumuński, amerykański i Watykan!  W góry dotarliśmy późnym popołudniem, więc nie tracąc czasu, błyskawicznie ruszyliśmy w teren, by zobaczyć sfinksa i nie tylko. Od parkingu towarzyszył nam bardzo sympatyczny psiak, mały kundelek, bał się i nie dał się pogłaskać, ale dzielnie szedł cały czas obok nas. Góry Bucegi są piękne, skały, łąki, sporadyczny śnieg i silny wiatr towarzyszą nam cały czas, aż do samej skały, która nosi nazwę sfinks. Skała faktycznie przypomina pod pewnym kątem sfinksa. Ale ciekawsza jest teoria, skąd ten kształt. Jest bowiem pewna gr...

Torba Foxtrot mk2 od Predathor.pl

N erka za mało, a plecak za dużo? Często stajecie przed takim problemem? Od niedawna na rynku dostępna jest torba biodrowa Helikon-tex Foxtrot mk2 , która rozwiązuje ten odwieczny problem. Torba zaprojektowana przez Helikona i Survivaltech została stworzona tak, by wygodnie przenosić najpotrzebniejsze rzeczy w każdym terenie. Zwłaszcza podczas długich marszy, gdzie plecak to nie do końca najlepsze rozwiązanie, tutaj też całe obciążenie spoczywa na biodrach, a szelki nie zaburzają termoregulacji, jak to w wypadku plecaka, dzięki czemu nie cierpimy na przepocone plecy, co zwłaszcza w chłodnych porach roku jest dość kontuzjogenne. Foxtrot od Predathora  jest przeznaczony na długie marsze, główny test przebiegał właśnie podczas marszu 42 km. Sprawdził się świetnie. Pojemność całkiem przyjemna, zmieściło się trochę jedzenia, ciepła czapka, grube zimowe Mechanixy, kompas, super kubek, poncho Sea to summit, multitool, krzesiwo, kamerka i kilka innych bajerów, pod spodem przytroc...

Byłem w Zielonej Interii

 Zawsze chciałem wziąć udział w jakiejś audycji i w końcu się udało, kilka dni temu miałem przyjemność nagrywać materiał dla zielonej interii o szeroko pojętym bushcraftcie. Jeśli masz ochotę posłuchać naszej rozmowy to poniżej wrzucam link do podcastu. https://zielona.interia.pl/podcast/news-wspolczesna-szkola-przetrwania-lozko-z-szyszek-i-woda-ze-zro,nId,7287312