W miniony weekend razem z Tatkiem ruszyliśmy w Izery, tym razem w nieco inny rejon, bardziej mistyczny, bardziej tajemniczy i jeszcze bardziej dziki!!! Było jak zwykle fantastycznie, super wypad, chociaż warunki nas nie rozpieszczały chwila deszczu, błota, gradu, śnieg, i tak w kółko. Tak więc dziś mała fotorelacja a na dniach pełen opis wypadu i kolejny Buszmen na tropie.
D zisiejszy post może się wydać niektórym dość kontrowersyjnym lub nawet nie do zaakceptowania. Mianowicie wiele ale to naprawdę wiele osób próbuje mnie przekonać,że człowiek nie jest stworzony do jedzenia mięsa, a co gorsza,że jest to niezdrowe. Potem słychać jeszcze stwierdzenia,że jestem brutalny,nieczuły itd. i jak wogóle mogę mówić,pisać z takim podejściem o zabijaniu zwierząt i ich spożywanie. Ale ja się pytam czy ja jaroszom i innym "obrońcom" zwierząt zaglądam do talerza ? Nie i dlatego proszę już na samym wstępie zrozumcie my mięsożerni-tak ci źli-tolerujemy was to wy dajcie i nam spokój-to do tych ortodoksyjnych jaroszy ;) W sumie to cały ten post ma się do tych najbardziej zaciekłych przeciwników mięsożerców,myśliwych itd. No ale przejdźmy do meritum sprawy. Wydaje mi się,że większość współczesnych wegetarian to ofiary mody na "zdrowe i ekologiczne" życie-dziś nie będę rozwodził się nad tym,że połowa tych najwybitniejszych ekologów czy speców ...






















Komentarze
Prześlij komentarz