Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Manfrotto Off-road Hiker 30 - plecak idealny.

Plecak to podstawowy element każdego wędrowca, tak samo fotografa. Często jest problem ze znalezieniem odpowiedniego, który zabezpieczy sprzęt foto i pomieści ekwipunek na cały dzień albo i nawet na weekendowy wypad. Takim plecakiem jest Manfrotto Off-road Hiker 30.


Zaprojektowany tak, by sprostać wymaganiom fotografa, który dużo się przemieszcza podczas fotowypraw i potrzebuje dodatkowej przestrzeni, przy jednoczesnym możliwie szybkim wyjmowaniu aparatu.


O bezpieczeństwo sprzętu foto dba specjalny wyjmowany futerał, który bezproblemowo pomieści lustrzankę (nawet pełną klatkę) z podpiętym obiektywem 70-200, do tego 2 mniejsze obiektywy, jakiś mały mikrofon i kilka innych bajerów. Co ważne, dzięki specjalnym przegródkom, wpinanym na rzepy można zorganizować przestrzeń wewnątrz futerału. Jedyna wada, otwiera się od góry, by wyjąć obiektyw lub coś innego z dna, trzeba wyjąć wszystko co jest wyżej. Wkład można wyjąć i używać z innym plecakiem (mieści się w Deutera Speedlite 20). Mniejszym, gdy nie potrzebne nic poza szpejem foto lub większym, gdy niezbędna jest jeszcze większa ilość sprzętu outdoorowego. Gdy z Manfrotto Off-road Hiker wyjmiemy wkład, uzyskamy całkiem spory plecak trekkingowy - dobra opcja na wypady, gdzie nie zabiera się szpeju fotograficznego - chociaż takie wyjazdy chyba nie istnieją :P


O bezpieczeństwo aparatu i obiektywów nie musimy się martwić. Używam od 2 lat i nieraz było naprawdę groźnie, a sprzęt wyszedł cało - plecak rzucany, nie jedną glebę zaliczył i nie dość, że sprzęt nie ucierpiał, to nawet na plecaku śladów nie ma.
Wadą jest brak organizera, przegródek na drobnicę fotograficzną: karty pamięci, baterie, filtry itd. Ja zaadaptowałem takie etui z plecaka Katy i za pomocą rzepa montuję na klapie wkładu.

Poza wkładem na sprzęt foto jest jeszcze kieszonka na pasie biodrowym, która idealnie nadaje się do przenoszenia małego kompaktu, kamery czy innego sprzętu elektronicznego - ma nawet wyjście na słuchawki. Tu też ochrona aparatu jest na przyzwoitym poziomie, chociaż podczas wywrotki i uderzenia z pełnym impetem aparatu czy kamery nie uratuje.




Pozostała komora bezproblemowo zmieści mały śpiwór, hamak, tarp, małą kuchenkę, kurtkę puchową. Na upartego na jedną nockę można się spakować. Komora, jak to zazwyczaj w plecakach trekkingowych jest zaciągana linką i zapinana kapturem, w którym znajduje się pokrowiec przeciwdeszczowy.
Poza komorą główną jest jeszcze płaska kieszeń, idealna na żarcie liofilizowane, mapę, książkę itd.
Plecak z jednego boku daje dostęp do komory z futerałem fotograficznym, a z drugiego ma znowu płaską kieszeń, nadającą się np. na kuchenkę typu piecyk survivalowy, pomieści też sandały Monksandals. Z tej samej strony jest też siatkowa kieszeń, która świetnie sprawdza się jako element montażu dużego statywu lub jako miejsce na kubek i butelkę.
Jeśli dysponujemy ultralekkim statywem możemy przytroczyć go na przodzie plecaka za pomocą specjalnych pętelek (coś jak do kijków trekkingowych, można też wykorzystać je właśnie na nie). Dodatkowo na spodzie są troki, wystarczające na doczepienie małego namiotu.

System nośny jest naprawdę zaawansowany. Najczęściej plecaki fotograficzne mają na plecach po prostu piankę, a tu pełna ergonomia i komfort nawet w wysokich temperaturach. Siatkowe plecy z dystansem ratują przed stopieniem, same szelki też są "przewiewne", co naprawdę pomaga w upalne dni.


Jak przystało na plecak turystyczny Hiker wyposażony jest w porządny pas biodrowy, dzięki czemu długi marsz z obciążeniem nie sprawia kłopotów. Chodziłem z 20 kilogramami w nim i było naprawdę całkiem przyjemnie. Na pasie jest już wspomniana kieszeń na sprzęt elektroniczny z jednej strony, a z drugiej siatkowa kieszonka na inne drobiazgi.

Plecak jest bardzo wygodny nie tylko podczas marszu, ale i jazdy na rowerze. Niestety wady też ma - brak regulacji rozmiaru, więc albo pasuje albo nie. Niskie osoby mogą mieć problem z wpasowaniem się. Kolejną wadą jest za mała regulacja pasa biodrowego, jesteś chudy - latem zapomnij o mocnym zaciągnięciu :P W chłodniejsze pory roku, dzięki ciuchom nie ma tego problemu, ale latem jest lipa, a wystarczyłoby minimalnie zmniejszyć skrzydełka pasa i wydłużyć taśmy.
Mimo tych wad, uważam Manfrotto Off-road za jeden z najwygodniejszych plecaków z jakimi miałem do czynienia.

Już wspominałem, że plecak wyposażony jest w pokrowiec przeciwdeszczowy - jaskrawy worek z troczkiem do podczepienia, by wiatr go nie porwał. Faktycznie zapewnia ochronę przed deszczem i jest na tyle obszerny, że pomieści przytroczony statyw czy inny ekwipunek.

Dodatkowe atuty plecaka:

Cena 400-500 zł
Jak na plecak fotograficzny i trekkingowy w jednym renomowanej firmy z wieloma fajnymi rozwiązaniami to naprawdę tanio.

Rozmiar akceptowany jako bagaż podręczny
W większości linii lotniczych można go wziąć na pokład (55/24/30). Z racji ciągłych zmian warto to zawsze sprawdzić.

Impregnacja
Materiał z jakiego wykonano plecak jest zaimpregnowany, dzięki czemu nie chłonie wody od razu.

Nie rzuca się w oczy jak typowy plecak fotograficzny
Bardzo istotne podczas wyjazdów do miast itd.

Waga
1,9 kg, nie jest lekki, ale biorąc pod uwagę, że ma potężne wypełnienie, chroniące lustrzankę, i zaawansowany system nośny, plus mocne materiały, to waga jest na naprawdę fajnym poziomie.

Świetne materiały i wykonanie
Brak niedoróbek, niejedna firma turystyczna mogłaby się uczyć od Manfrotto jak zrobić plecak trekkingowy.

Dodatkowy pas piersiowy
Do zabezpieczenia aparatu podczas marszu.

Do wyboru do koloru
Hiker jest dostępny w kolorze zielonym, niebieskim, czerwonym i kremowym.


Podsumowując, Manfrotto Off-road Hiker 30 to jedna z najlepszych opcji dla fotografów outdoorowych.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jesteśmy PI...dami

Uwaga uwaga - post ten miły nie będzie ale na pewno satyryczny. - mogą pojawić się wulgaryzmy - ZA CO SRRY ;)   DWIE NAJWIĘKSZE Pi..dy POLSKIEJ SCENY SURVIVALOWO/BUSHCRAFTOWO/OUTDOOROWEJ Wczoraj czy może dziś nie wiem na pewnym blogu  o pokrewnej tematyce pojawił się wpis podsumowujący rok. W sumie nic nie podsumował poza tym,że autor nie jaki Tomasz F. zbeształ z ziemią 90% środowiska (tak tak was drodzy czytelnicy też)  i nazwał pieszczotliwie Piz....mi. -swoją drogą uważam,że to nie sprawiedliwe powinniśmy rozdzielić na fiutków i piz....ki, przecież w naszym zacnym gronie obie pcie funkcjonują :D Oczywiście wpis już nie istnieje na blogu bo chyba nasz RAMBO ( bez urazy Stallone ; )  się zsiusiał i poleciał z podkulonym ogonem do mamusi - co zarzuca nam. Ale nie martwcie się tu macie pdfa z wpisem ;) No ale cóż jeśli bycie Pi...dą  to:  spłynięcie Wisły na dmuchanym kanu z Krakowa do Bałtyku w rekordowym czasie 14 dni i 7 godzin.  - pr...

Buszmen w tv - opinia maa

N o i wczoraj stało się,  pokazali mój odcinek PRREPERSÓW GOTOWYCH NA WSZYSTKO. I powiem szczerze,że jestem zadowolony, wyszło nie gorzej. Chociaż pocięli mocno moje wypowiedzi,ale to penie przez to,że podpadłem pani reżyser ;)   No ale tak.  Po pierwszym odcinku,zacząłem się obawiać  co to będzie, bo nie ukrywam dał bym mu 3 max 4 w 10 pkt skali. Na szczęście okazało się,że wyszło dużo,ale to dużo lepiej. Fakt,że wiedzy może zbytnio nie przekazaliśmy. Marek powiedział co to prepping itd.  Ja mniej mówiąc ale na temat bardziej edukacyjny poruszyłem zagadnienie psychologi w przetrwaniu,co nie powiem jest moim konikiem. Odcinek trwał 30 min. a Izery zajęły zaledwie   10minut czyli zdecydowanie za mało by opowiedzieć o survivalu. Ale nie da się ukryć,że mimo iż tekstem nie zaszalałem to miejsca w które ekipę zaprowadziłem robiły wrażenie. A w obrazku wyglądały przednio.  Jeszcze te ujęcia z drona - no nie powiem..... daje okejke :V Lokalizacji...

Nóż-jak wybrać

N óż podstawowe wyposażenie każdego turysty,myśliwego,wędkarza itd.itp. Jednak wybór noża to nie takie proste jakby się mogło wydawać. Jak przejrzycie internet znajdziecie sporo amatorów, w sumie to złe określenie "przygłupów" używających maczet czy innych wielkich noży do wszystkiego.  Uważają,że tylko z takim mieczem można przetrwać.  I można by się z tym zgodzić gdzieś w dżungli czy innym zarośniętym i gęstym zakątku. Ale w naszym klimacie jest to bezpodstawne. A dlaczego takie giganty cieszą się popularnością w śród pseudo survivalowców? Bo czymś trzeba ten las karczować,jakoś budować szałasy czy zakładać pułapki. Tak pułapki. Zdarza się,że tacy mistrzowie zastawiają sidła-a jak wiadomo to najgorsze co można robić. Ale nie o tym będę dziś pisał.  Opiszę tu jak wybrać nóż uniwersalny,jaki powinien mieć kształt itp. Oraz podsunę kilka propozycji noży prawie,że idealnych  w przystępnej cenie. Zacznijmy od początku. Podstawą w wyborze noża jest uświadomi...