Z racji,że wypadło mi sporo spraw zostałem zmuszony przełożyć start marszu na ten piątek czyli 4 dni w plecy czyli 0 dni zapasu. Tak wiec muszę zmieścić się w 14 dniach by zrobić te +/- 500km. Czyli pewnie w miarę możliwości będę skracał sobie trasę jakimiś innymi szlakami łącznikowymi tak by przejść z Ustrzyk Górnych do Ustronia. Najgorsze jest to,że z Poznania do Ustrzyk jadę piekielnie długo i jeszcze do tego 3 przesiadki :P I wyjeżdżając o +/- 20 wieczorem na miejscu jestem dopiero koło 14 oczywiście jeśli PKP się nie opóźni. Co też nie ułatwia wyrobienia dystansu. Ale nieważne jaka będzie ostateczna droga bo to co na niej przeżywamy jest najważniejsze. Ale tak poza tym to wszystko według planu więc przejdźmy do listy sprzętu jaki zabieram. Pogrupowałem go na kuchnię,nocleg,prąd,ubranie , higiena, nerka z wyposażeniem i inne duperele. wszystko zostało ograniczone do minimum tak by było lekko i przyjemnie KUCHNIA: ...
Blog o wszelkich aktywnościach outdoorowych. O przyrodzie, bushcrafcie i survivalu. O fotografii słów kilka, a ujęć jak najwięcej! Relacje, recenzje, testy, spotkania, szkolenia. Zapraszamy do lektury!