Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Sakwy crosso DRY 60L

Nieraz w terenie zastaną nas nie sprzyjające warunki atmosferyczne takie jak deszcz. Wtedy trzeba jakoś zabezpieczyć nasz dobytek przed niszczycielskim wpływem wilgoci. W przypadku plecaka najlepiej się sprawdzi specjalny worek przeprawowy(opiszę innym razem) natomiast podczas jazdy na rowerze czy na kanu świetnie sprawdzą się sakwy firmy crosso.  Głównym ich przeznaczeniem jest zabezpieczenie bagażu podczas jazdy rowerem jednak dzięki haczykom do montażu na bagażniku można je również podczepić do burty.  Dzięki usztywnionej płycie zamontowanej od strony koła sakwy obojętnie od  poziomu wypełnienia trzymają prostą sylwetkę dzięki czemu łatwo coś w nich znaleźć.
Do ich stworzenia wykorzystano materiały  Plastel/Polymar a zamknięcie jest rolowane dzięki czemu są w 100% wodoodporne i pyłoodporne.

Do wyboru jest mnóstwo wersji kolorystycznych jak i dwie różniące się pojemnością.
Pierwszą są sakwy o łącznej pojemności 60L czyli każda ma 30L dzięki czemu możemy swobodnie rozłożyć w jednej tylko sprzęt biwakowy a w drugiej kuchenny, natomiast druga opcją są mniejsze o łącznej pojemności 30L co stanowi dobrą alternatywę na jednodniowe wycieczki. Możemy również używać tylko jednej jeśli nie potrzebujemy dużej pojemności.
Dożą zaletą  w czasie jazdy rowerem jest pasek odblaskowy zamontowany na tylnej ściance który sprawia,że jesteśmy widoczni z aż 600m.
DANE:
  • Pojemna komora główna,
  • Usztywnienie od strony koła niełamliwą płytą polipropylenową gr. 3 mm z pamięcią kształtu,
  • Szwy precyzyjnie zgrzewane, całkowicie wodoodporne,
  • Szczelne rolowane zamknięcie,
  • Nylonowe, niełamliwe klamry,
  • Elementy odblaskowe widoczne nawet z 600 metrów,
  • Wygodny uchwyt do przenoszenia,
  • Okucia (haki) stalowe, podwójnie cynkowane, gr. 3 mm,
  • Sprawdzony system nośny.
  • Waga 1650g
  • Pojemność 60L
  • WYMIARY:
    • Szerokość podstawy - 27 cm,
    • Szerokość - 36 cm,
    • Wysokość po trzykrotnym zrolowaniu - 42 cm,
    • Grubość - 16 cm,
    • Minimalna odległość między dolnym, a górnym punktem montażowym bagażnika - 28,5 cm,
    • Rozstaw haków - 21 cm zewnętrzny i 18 cm wewnętrzny.
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nigdy niezostanę wegetarianinem

D zisiejszy post może się wydać niektórym dość kontrowersyjnym lub nawet nie do zaakceptowania. Mianowicie wiele ale to naprawdę wiele osób próbuje mnie przekonać,że człowiek nie jest stworzony do jedzenia mięsa, a co gorsza,że jest to niezdrowe. Potem słychać jeszcze stwierdzenia,że jestem brutalny,nieczuły itd. i jak wogóle mogę mówić,pisać z takim podejściem o zabijaniu zwierząt i ich spożywanie.  Ale ja się pytam czy ja jaroszom i innym "obrońcom" zwierząt zaglądam do talerza ? Nie i dlatego proszę już na samym wstępie zrozumcie my mięsożerni-tak ci źli-tolerujemy was to wy dajcie i nam spokój-to do tych ortodoksyjnych jaroszy ;) W sumie to cały ten post ma się do tych najbardziej zaciekłych przeciwników mięsożerców,myśliwych itd. No ale przejdźmy do meritum sprawy. Wydaje mi się,że większość współczesnych wegetarian to ofiary mody na "zdrowe i ekologiczne" życie-dziś nie będę rozwodził się nad tym,że połowa tych najwybitniejszych  ekologów czy speców ...

Klan z Alaski

  O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią.  Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów  ich dom spalił rząd. Z  tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski.    Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu  jednak dzięki uprzejmości  sąsiadów postawili jedno izbową kabinę  w której  miała mieszkać cała  9 osobowa rodzina !  Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...

Martwe drzewo jest zielone

O biecywałem  sobie,że nigdy nie będę tu uprawiał ani poruszał tematów politycznych,niestety w ostatnich czasach  jedno z najcenniejszych siedlisk leśnych,wyjątkowych na skalę światową mianowicie PUSZCZA BIAŁOWIESKA . Wraz ze zmianą rządu pojawił się pomysł wycinki jakże cennego kompleksu leśnego. By to zrobić odwołano dyrektora parku słowami mniej więcej w stylu : W IMIĘ PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI ZWALNIAMY PANA - a dlaczego ??? a no między innymi dlatego,że walczył on o ochronę środowiska i dla niego puszcza była nietykalna a dla obecnej władzy jest to zielona kupa zielonych.  Nie wiem jak można odwoływać kogoś kto dba i jest człowiekiem praktycznie idealnym na tym stanowisku ale patrząc na to,że  obecny minister środowiska nie jaki pan Szyszko jest również odpowiedzialnym za próbę zniszczenia  ROSPUDY !!!! Czyli wszystko jasne, jak ja to zwykłam mawiać DEBIL DEBILA DEBILEM POGANIA - mniej więcej tak to teraz wygląda. Ale wracając do tego,że martwe drzewo ...