Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Kto nie ryzykuje nie wygrywa!

Od  samego początku pośród osobników naszego gatunku znajdowali się niepokorni i nierozumiani którzy byli skłoni podjąć większe ryzyko by osiągnąć cel. Dziś oczywiście jest podobnie. Niestety większość ludzi nie jest w stanie pojąć dlaczego ktoś ryzykuje swoje życie, przyjaźń aby przeżyć niesamowitą przygodę.
Większość stwierdzi,że to samolub, głupek, ryzykant, podobnych określeń można by wymieniać bez końca.
Nieraz ludzie zadają mi pytanie poco to wszystko.  Mógłbym odpowiedzieć,że to coś od czego jestem uzależniony, kocham to robić,jest to jedyna rzecz dla której chcę żyć.  Można tez powiedzieć bardziej filozoficznie gdyby nie wolność i możliwość swobodnej wędrówki w dziczy zacząłbym gnić od środka i długo bym tak nie pociągną. Jednak zazwyczaj odpowiadam tak: Dlaczego ludzie ryzykują? Bo mogą. Dlaczego zdobywają szczyty? Bo są do zdobycia. Jeśli w ogóle zadajesz takie pytania i tak tego nie zrozumiesz. Może nie jest to najmilsza odpowiedź ale to prawda. Większość tych negujących  inicjatywy to osoby,które nigdy nie stawiły czoła śmierci czy nie miały okazji sprawdzić się w ekstremalnych sytuacjach. A dlaczego? Bo są zbyt wygodni, nie maj motywacji czy po prostu im się nie chce. Cześć twierdzi,że to nie dla nich,że nie dadzą rady ale czy tak będzie naprawdę. Nie przekonają się o tym dopóki nie spróbują. Bo jak to się mówi  najważniejszy jest pierwszy krok.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Góry Bucegi i ich tajemnice

 M imo sporego opóźnienia przez zabawy w offroad zwykłym SUVem, dotarliśmy w góry Bucegi. Piękne pasmo, skrywające wiele tajemnic i ciekawostek. Według niektórych badaczy tereny te zamieszkiwała nieznana cywilizacja i to podobno jeszcze ta sprzed wielkiego potopu - Atlantydzi, a może kosmici? Tego jeszcze nikt nie wyjaśnił. Ale jedno jest pewne, według wielu publikacji góry te coś kryją, coś co jest silnie pilnowane przez rząd rumuński, amerykański i Watykan!  W góry dotarliśmy późnym popołudniem, więc nie tracąc czasu, błyskawicznie ruszyliśmy w teren, by zobaczyć sfinksa i nie tylko. Od parkingu towarzyszył nam bardzo sympatyczny psiak, mały kundelek, bał się i nie dał się pogłaskać, ale dzielnie szedł cały czas obok nas. Góry Bucegi są piękne, skały, łąki, sporadyczny śnieg i silny wiatr towarzyszą nam cały czas, aż do samej skały, która nosi nazwę sfinks. Skała faktycznie przypomina pod pewnym kątem sfinksa. Ale ciekawsza jest teoria, skąd ten kształt. Jest bowiem pewna gr...

Podlasie część druga: U pana Boga w ogródku i dalej na wschód.

 P o biwaku nad zalewem Siemianówka ruszyliśmy do Kruszynian, najbardziej popularnego miejsca kultu polskich Tatarów. Znany i rozpoznawalny chyba przez wszystkich zielony meczet jest wart odwiedzenia. Mimo, że drogi w okolicy przyprawiają o ból resorów i całego podwozia to warto wytrzymać i tu dotrzeć. Poza obejrzeniem z zewnątrz meczetu i pobliskiego cmentarza warto wejść do środka i posłuchać o historii Tatarów, Kruszynian i meczetu. Która jest naprawdę niezwykła i w sumie zasługuje na osobny wpis. Po meczecie ruszyliśmy dalej, tym razem szlakiem trylogi filmów U pana boga w ...                        Serii raczej nie trzeba nikomu przedstawiać, akcja filmu oficjalnie działa się w Królowym Moście jednak miejsc  w którym kręcono serie było dużo więcej. Plan filmowy był rozsiany dosłownie po całym Podlasiu. Podobno dlatego, że to były rodzinne i ukochane strony żony reżysera. Nasz szlak filmowy rozpoczęliśmy w tytuło...

Zimowy biwak solo plus co mam w plecaku.

  D ziś przed Wami kolejny film, tym razem z zimowego biwaku. Poza nocką pod chmurką udało się znaleźć ofiarę wilków, spędzić miło czas i zepsuć sobie jedzenie. Poza relacją zobaczycie co mam w plecaku podczas takiego wypadu.