Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Kubek Tatonka Handle Mug

Kubek niemieckiej firmy Tatonka to bardzo uniwersalny sprzęt na każde warunki.  Nieraz wybierając się w teren samemu czy nawet z kimś nie możemy czy zwyczajnie nam się nie chce nosić ze sobą garnek. Dlatego  kubek Tatonka Handle Mug  to świetne wyjście. Największą zaletą jest fakt, że idealnie pasuje do butelki Nalgene.  Dzięki temu można zrobić sobie łatwy w przenoszeniu zestaw składający się z butelki i kubka dzięki czemu nie będzie większych problemów z odkażeniem wody.

Kubek jest wykonany ze stali nierdzewnej o grubości 1,5mm. Dzięki czemu jest on niezwykle wytrzymały i  nie rozleci się po kilku użyciach jak chińska tandeta.  Nie musimy się obawiać, że przepali się nam po pierwszym gotowaniu. Jego wytrzymałość sprawia, że jest on świetnym wyposażeniem survivalowym, Można nie tylko w nim gotować wodę ze spokojem, herbatę czy chińską zupkę możemy też nim kopać co może okazać się przydatne w niektórych warunkach.
Jego pojemność to 500ml. a na ściance wytłoczona została podziałka z pojemnością, pozwoli nam to kontrolować ilość wody dodawanej do posiłku(przydatne przy liofilizowanej żywności).
Kubek wyposażony jest w składany uchwyt który zapewnia łatwość manipulowania przy gotowaniu na ognisku a przy okazji nie nagrzewają się.
Można go również używać do gotowania na kuchence ekspedycyjnej. Idealnie do niej pasuje.
SPECYFIKA:
stal nierdzewna
pojemność 500 ml
wysokość 85mm
średnica wewnętrzna 93 mm
średnica zewnętrzna 100 mm
grubość ścianek 1,5 mm
waga 120 g

Komentarze

  1. Chyba 0,15 mm

    OdpowiedzUsuń
  2. jak cos moze miec srednice wewnatrz 93mm na zewnatrza 100mm a grubosc 1,5 mm?
    Co za bzdury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mieć kołnierz, nieprawdaż?

      Usuń
  3. To dane które znalazłem na stronie jakiegos sklepu. Niewnikam czy to bzdury czy nie. Ale najważniejsze,że kubek jest praktyczny i mocny, a wymiary niesą aż tak ważne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uzupełnieniem może być pokrywka. Trangi mała pokrywka do czajnika pasuje. Do kupienia np. u Trangii jako część zapasowa.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nigdy niezostanę wegetarianinem

D zisiejszy post może się wydać niektórym dość kontrowersyjnym lub nawet nie do zaakceptowania. Mianowicie wiele ale to naprawdę wiele osób próbuje mnie przekonać,że człowiek nie jest stworzony do jedzenia mięsa, a co gorsza,że jest to niezdrowe. Potem słychać jeszcze stwierdzenia,że jestem brutalny,nieczuły itd. i jak wogóle mogę mówić,pisać z takim podejściem o zabijaniu zwierząt i ich spożywanie.  Ale ja się pytam czy ja jaroszom i innym "obrońcom" zwierząt zaglądam do talerza ? Nie i dlatego proszę już na samym wstępie zrozumcie my mięsożerni-tak ci źli-tolerujemy was to wy dajcie i nam spokój-to do tych ortodoksyjnych jaroszy ;) W sumie to cały ten post ma się do tych najbardziej zaciekłych przeciwników mięsożerców,myśliwych itd. No ale przejdźmy do meritum sprawy. Wydaje mi się,że większość współczesnych wegetarian to ofiary mody na "zdrowe i ekologiczne" życie-dziś nie będę rozwodził się nad tym,że połowa tych najwybitniejszych  ekologów czy speców ...

Klan z Alaski

  O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią.  Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów  ich dom spalił rząd. Z  tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski.    Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu  jednak dzięki uprzejmości  sąsiadów postawili jedno izbową kabinę  w której  miała mieszkać cała  9 osobowa rodzina !  Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...

Biwak zimowy z namiotem- co trza mieć

I dzie zima, w teorii to już ją mamy i nie da się ukryć, że jest to super okres na biwaki. A czemu? A no bo nie ma ludzi, cisza spokój, rześkie, mroźne powietrze i co chyba najważniejsze brak robactwa. Kompletne zero pająków, komarów, much itd. Ten ostatni argument zawsze trafia najbardziej do większości ludzi. Niestety biwak zimowy ma pewne ograniczenia. Mianowicie, do jego uprawiania, trzeba się przekonać i zdać sobie sprawę, że w namiocie możemy mieć tak samo ciepło i przyjemnie jak w domu. Może nieco bardziej spartańsko, ale jak w domu. No i jak nie trudno się domyślić, zimowy biwak wymaga od nas bardziej specyficznego wyposażenia niż jakiś letni nad jeziorem. I właśnie o tym co zabrać na taki biwak jest dzisiejszy wpis. Do zimowego biwaku potrzebujmy nieco odpowiedniego szpeju. Niestety często jest on droższy od tego letniego, czy na inne pory roku, ale da się go skompletować bez rujnowania portfela. Na szczęście wiele ze szpeju używanego zimą mamy również podczas w...