Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Śpiwór Carawan ARCTIC od armyworld.pl recka



Swego czasu opisywałem tak na sucho śpiwór CARAVAN ARCTIC który z niezłą zniżką udało mi się kupić w armyworld.pl
Dziś przyszedł czas na opis jego właściwości i podsumowanie jego funkcjonalności. Pierwsze co od razu rzucił mi się w oczy to jest zdecydowanie za ciepły jak na większość warunków wstępujących w Polsce.  Temperatura w jakiej go używałem było min-4*C ale sądząc po moich doświadczeniach z różnymi śpiworami CARAVAN nadaje się tylko na temp poniżej -20*C. (jego komfort to -35*C)


Kolejną sprawą jest mankament wszystkich puchówek. Czyli wilgoć. Jak każdy śpiwór puchowy tak i ten chłonie wilgoć na potęgę. Z tą różnicą,że CARAVAN stosunkowo szybko schnie. Wystarczy powiesić go na wietrze i po 15min.jest już prawie suchy. Oczywiście wilgoć w nim zostanie więc do 100% suchości dojdzie dopiero w domu.

Oddychalność jest na wysokim poziomie dzięki czemu nie mamy efektu pocenia się-pod warunkiem,że jest naprawdę zimno. W temperaturach bliskich zeru śpiwór jest za ciepły przez co musimy się rozpiąć i spać odkrytymi nawet bez czapki!! Ta ciepłota jest i zaleta i wadą.  W wysokich temperaturach jest za ciepły ale w ujemnych-czytaj Skandynawia/Syberia-jest idealny.
Co do funkcjonalności jest dobrze. Wszystkie zamki ładnie chodzą i niema problemu ze znalezieniem ich po ciemku.
Gdy uda mi się go przetestować w prawdziwie zimowych warunkach wrzucę opis jak się sprawdził.

Komentarze

  1. Swego czasu zastanawiałem się nad nim. Ostatecznie jednak zainwestowałem w cumulusa do -20 z racji wagi i objętości po spakowaniu, niestety cena była sporo wyższa od Caravana. Chętnie przeczytam relację z testów przy konkretnych mrozach... szkoda, że takich w tym roku u nas nie było :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieje,że przyszły sezon zimowy będzie lepszy:)

      Usuń
  2. Wilgoć najgorszy wróg puchówki. Ja mam spiwór szwedzki, ma on z 5 warstw. Nie testowałem go w niskich temperaturach, ale spróbuję. To co ciekawe to, że z pośród tych 5 warstw (pokrowiec, materiał zew, wełna. puch/pierze, mat wew. prześcieradło) jest warstwa wełny. Ciekawe czy wełna jest w stanie zatrzyamć, zmniejszyć wchłanianie wilgości przez puch.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Góry Bucegi i ich tajemnice

 M imo sporego opóźnienia przez zabawy w offroad zwykłym SUVem, dotarliśmy w góry Bucegi. Piękne pasmo, skrywające wiele tajemnic i ciekawostek. Według niektórych badaczy tereny te zamieszkiwała nieznana cywilizacja i to podobno jeszcze ta sprzed wielkiego potopu - Atlantydzi, a może kosmici? Tego jeszcze nikt nie wyjaśnił. Ale jedno jest pewne, według wielu publikacji góry te coś kryją, coś co jest silnie pilnowane przez rząd rumuński, amerykański i Watykan!  W góry dotarliśmy późnym popołudniem, więc nie tracąc czasu, błyskawicznie ruszyliśmy w teren, by zobaczyć sfinksa i nie tylko. Od parkingu towarzyszył nam bardzo sympatyczny psiak, mały kundelek, bał się i nie dał się pogłaskać, ale dzielnie szedł cały czas obok nas. Góry Bucegi są piękne, skały, łąki, sporadyczny śnieg i silny wiatr towarzyszą nam cały czas, aż do samej skały, która nosi nazwę sfinks. Skała faktycznie przypomina pod pewnym kątem sfinksa. Ale ciekawsza jest teoria, skąd ten kształt. Jest bowiem pewna gr...

Podlasie część druga: U pana Boga w ogródku i dalej na wschód.

 P o biwaku nad zalewem Siemianówka ruszyliśmy do Kruszynian, najbardziej popularnego miejsca kultu polskich Tatarów. Znany i rozpoznawalny chyba przez wszystkich zielony meczet jest wart odwiedzenia. Mimo, że drogi w okolicy przyprawiają o ból resorów i całego podwozia to warto wytrzymać i tu dotrzeć. Poza obejrzeniem z zewnątrz meczetu i pobliskiego cmentarza warto wejść do środka i posłuchać o historii Tatarów, Kruszynian i meczetu. Która jest naprawdę niezwykła i w sumie zasługuje na osobny wpis. Po meczecie ruszyliśmy dalej, tym razem szlakiem trylogi filmów U pana boga w ...                        Serii raczej nie trzeba nikomu przedstawiać, akcja filmu oficjalnie działa się w Królowym Moście jednak miejsc  w którym kręcono serie było dużo więcej. Plan filmowy był rozsiany dosłownie po całym Podlasiu. Podobno dlatego, że to były rodzinne i ukochane strony żony reżysera. Nasz szlak filmowy rozpoczęliśmy w tytuło...

Zimowy biwak solo plus co mam w plecaku.

  D ziś przed Wami kolejny film, tym razem z zimowego biwaku. Poza nocką pod chmurką udało się znaleźć ofiarę wilków, spędzić miło czas i zepsuć sobie jedzenie. Poza relacją zobaczycie co mam w plecaku podczas takiego wypadu.