Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Poradnik przetrwania w życiu-Bear Grylls



Najnowsza książka najbardziej kontrowersyjnego eksperta survivalu. Tym razem nie jest to podręcznik o tym jak przetrwać na pustyni, w górach czy w innych dzikich zakątkach świata. Poradnik przetrwania w życiu mówi nam jak mamy spełniać swoje marzenia i osiągać sukcesy zarówno w codziennym życiu jak i podczas najróżniejszych wypraw jak np. zdobycie Everestu.
W tej książce nie znajdziemy żadnych informacji typowo survivalowych najwyżej zahaczające o psychologię przetrwania.  W 75 rozdziałach zawarte są różne przemyślenia które według autora mogą ulepszyć nasze życie i pomoc w osiągnięciu celu. Tytuły rozdziałów nieraz są zaskakujące i tajemnicze-zaczynamy je rozumieć dopiero podczas lektury danego rozdziału.Oto kilka z nich :
  • Porażka to nie porażka.
  • Eksperci powinni być w głowie a nie na głowie.
  • Nikogo nie obchodzi, ile wiesz, dopóki nie wiedzą, ile cię obchodzą.
Jest to zaledwie kilka tytułów które intrygują. Musze przyznać,że na początku książka niczym mnie nie zaskakiwała, większość rzeczy w niej  zawartych już wiedziałem jednak im głębiej się w niż zagłębiałem tym odkrywałem ciekawe informacje. Oczywiście nie wszystkie do mnie przemawiają ale mimo to warto zapoznać się z nimi.
Dużym atutem Poradnik przetrwania w życiu jest świetny styl pisania który niemęczący a wręcz wciąga i dość duże litery co dla niektórych może mieć znaczenie.
Ja osobiście lubię zarówno programy Beara Gryllsa  jak i jego książki które diametralnie różnią się od programów.Niema robienia show tylko podstawowe informacje zostają przekazane w przystępny i rzetelny sposób. 
Dlatego polecam tę książkę zarówno fanom jak i przeciwnikom Bear`a Grylls`a

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nigdy niezostanę wegetarianinem

D zisiejszy post może się wydać niektórym dość kontrowersyjnym lub nawet nie do zaakceptowania. Mianowicie wiele ale to naprawdę wiele osób próbuje mnie przekonać,że człowiek nie jest stworzony do jedzenia mięsa, a co gorsza,że jest to niezdrowe. Potem słychać jeszcze stwierdzenia,że jestem brutalny,nieczuły itd. i jak wogóle mogę mówić,pisać z takim podejściem o zabijaniu zwierząt i ich spożywanie.  Ale ja się pytam czy ja jaroszom i innym "obrońcom" zwierząt zaglądam do talerza ? Nie i dlatego proszę już na samym wstępie zrozumcie my mięsożerni-tak ci źli-tolerujemy was to wy dajcie i nam spokój-to do tych ortodoksyjnych jaroszy ;) W sumie to cały ten post ma się do tych najbardziej zaciekłych przeciwników mięsożerców,myśliwych itd. No ale przejdźmy do meritum sprawy. Wydaje mi się,że większość współczesnych wegetarian to ofiary mody na "zdrowe i ekologiczne" życie-dziś nie będę rozwodził się nad tym,że połowa tych najwybitniejszych  ekologów czy speców ...

Klan z Alaski

  O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią.  Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów  ich dom spalił rząd. Z  tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski.    Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu  jednak dzięki uprzejmości  sąsiadów postawili jedno izbową kabinę  w której  miała mieszkać cała  9 osobowa rodzina !  Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...

Biwak zimowy z namiotem- co trza mieć

I dzie zima, w teorii to już ją mamy i nie da się ukryć, że jest to super okres na biwaki. A czemu? A no bo nie ma ludzi, cisza spokój, rześkie, mroźne powietrze i co chyba najważniejsze brak robactwa. Kompletne zero pająków, komarów, much itd. Ten ostatni argument zawsze trafia najbardziej do większości ludzi. Niestety biwak zimowy ma pewne ograniczenia. Mianowicie, do jego uprawiania, trzeba się przekonać i zdać sobie sprawę, że w namiocie możemy mieć tak samo ciepło i przyjemnie jak w domu. Może nieco bardziej spartańsko, ale jak w domu. No i jak nie trudno się domyślić, zimowy biwak wymaga od nas bardziej specyficznego wyposażenia niż jakiś letni nad jeziorem. I właśnie o tym co zabrać na taki biwak jest dzisiejszy wpis. Do zimowego biwaku potrzebujmy nieco odpowiedniego szpeju. Niestety często jest on droższy od tego letniego, czy na inne pory roku, ale da się go skompletować bez rujnowania portfela. Na szczęście wiele ze szpeju używanego zimą mamy również podczas w...