Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą KSIĄŻKI
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Subarctica

 L iteratura piękna rzecz, kiedyś więcej czytałem, więcej czytali też ludzie. Dziś niestety żyjemy w ciągłym pędzie, czas niby taki sam, a przelatuje przez palce jak szalony. Doba się skróciła, świat się skurczył. Obecnie nieco pandemia oddaliła i powiększyła go, czas minimalnie zwolnił, ale i tak dalej pędzimy. Jednak dzięki spowolnieniu znalazłem czas na książkę, obowiązkową pozycje,  książkę tak cudną, że powinna stać na półce w każdym domu leśnego człeka.  Subarctica to pierwsza autorska książka Rufusa ze Starego Wspaniałego Światu. Człowieka, który za życia stał się legendą Polskiego bushcraftu. Człowiek, który mimo życia w XXI wieku wybrał wolność od tego całego sprzętu turystycznego, pędu za gadżetami, człowiek prawdziwie wolny. Subarctica to opowieść, o przygodach jakie przeżył podczas ubiegłorocznej wyprawy kanadyjką po skandynawskim jeziorze. Liczne przemyślenia, spostrzeżenia anegdoty napisane w przyjemny i dziarski sposób, sprawiają, że możemy sami poczuć się...

Poradnik Trapera - Elmer Harry Kreps

N a rynku jest dość sporo poradników survivalowych, tylko część z nich jest godna uwagi. Książek o traperce, woodcrafcie, takim prawdziwym leśnym życiu jest naprawdę mało, ale o zwiększenie liczby tych publikacji dba wydawnictwo Stary Wspaniały Świat. Na blogu już opisywaliśmy te świetne książki, a dziś czas na kolejną. Niezwykle ciekawy i bogaty w wiedzę poradnik dla traperów czy - w dzisiejszych czasach - bardziej dla leśnych ludków. Na niespełna 200 stronach autor opisuje mnóstwo przydatnych patentów oraz sprzedaje wiedzę nie tyle jak bawić się w łażenie po lesie, co w życie w lesie. Elmer Harry Kreps nie owija w bawełnę, nie bawi się w jakieś wstępy, opowiadania itd. Wali prosto z mostu i uczy. Od pierwszych stron uczymy się jak zbudować dom w głuszy, jakie powinien mieć wymiary, z czego powinien być zrobiony, gdzie postawiony itd. Dalej jak powinna wyglądać przednia siekiera traperska, o ubiorze i jak zbudować rakiety śnieżne. Dowiadujemy się też jak nie zgubić się w lesie czy...

Jak rozpalić ognisko - ZNAK

D ziś czas na książkę, która świetnie się zapowiadała... dopóki do niej nie usiadłem. Znak wydał książkę o (patrząc na tytuł) rozpalaniu ogniska. Na okładce widnieje: JAK ROZPALIĆ OGNISKO. Czyli rzecz o drewnie podpałce i ogniu . O ile faktycznie o podpałce i ogniu czy drzewie można poczytać nawet dość sporo, to o rozpalaniu ogniska na 200 stronach możemy przeczytać z 3, no może 5 stron. Niestety z tych 5 stron nie dowiemy się praktycznie nic poza tym, że siedzenie przy ognisku jest fajne i klimatyczne. Książka głównie traktuje o paleniu w kominku, ale też nic specjalnego nam nie przekazuje. Informacje zawarte przez autorkę są powszechnie znane i niezbyt odkrywcze. Przytacza typowe informacje, o których prawie każde dziecko wie. Serio, nie lubię mówić, że czytając coś straciłem czas, ale JAK ROZPALIĆ OGNISKO...  zabrało mi go zbyt wiele, bo jakieś 1 popołudnie :P Oczywiście pojedyncze kwestie dotyczące kominków nawet były ciekawe, ale sięgając po książkę o ROZPALANIU OGNISKA, chc...

W dziczy. Miastowego trapera przypadki

G dy nie możemy wyrwać się w dzicz i zmuszeni jesteśmy siedzieć w domu, to warto sięgnąć po książkę, by chociaż oczami wyobraźni ruszyć w knieje. Są takie książki, które w moment przenoszą nas w świat drzew, zwierząt, gór, przygód, a pokój jakby wypełniał się zapachem żywicy. Taką moc ma  W dziczy. Miastowego trapera przypadki wydawnictwa Stary Wspaniały Świat , dzięki któremu możemy zatopić się w np. jedną z książek  Nessmuka . Co ciekawe, W dziczy...  została napisana jeszcze przed Sztuką leśnego obozowania , a sam Nessmuk kilkakrotnie powołuje się na książkę autorstwa Charlesa Dudleya Warnera. W dziczy. Miastowego trapera przypadki  to nie poradnik survivalowy, chociaż możemy tutaj odnaleźć wiele ciekawych patentów. Nie jest to też zwykła książka przygodowa czy podróżnicza, nie jest to opis heroizmu itd. To zbiór opowieści o przygodach autora, który dosłownie jest miastowym traperem. Ciętym językiem, nad wyraz współczesnym, wyśmiewa swoje cywilizowane sła...

Kuchnia survivalowa bez ekwipunku.

Gotowanie w terenie! Mamy w Buszmeństwie taką niepisaną regułę, ja gotuję w domu, Konrad w terenie. Jakoś tak wychodzi. Ale nie jestem pewna czy nie zacznę czasami dla przyjemności przejmować przygotowania posiłku w lesie... Za sprawą dwóch poradniko-przepiśników Kasi i Artura (Szkoła Rzemiosła Survivalowego) wydanych przez Pascala w ramach serii survivalowej. Kasia i Artur mają ogromną wiedzę, i nie mówię tego dlatego, że to nasi znajomi! Żyją w zgodzie z lasem, odtwarzają życie prymitywne, pierwotne, prowadzą warsztaty przetrwania itd. Patrząc na przydrożny trawnik, Kasia widzi więcej niż przeciętny człowiek ;) Artur od wielu lat zajmuje się archeologią doświadczalną. To chyba wystarczy, żeby zaufać im, sięgając po pozycje przybliżające pierwotne techniki kulinarne. Sami autorzy zaznaczają, że prowadzą czytelnika od technik najprostszych do zaawansowanych. W części pierwszej zawarte są metody kuchcenia w ogniu i żarze, za pomocą kamieni i w dole ziemnym. Dodatkowo opi...

Woodcraft: sztuka leśnego obozowania

K siążki zawsze pobudzają wyobraźnię, uczą i dają siłę marzeniom. W survivalowym księgozbiorze możemy znaleźć setki lepszych i gorszych pozycji. Czasem zawierają mnóstwo ciekawych wskazówek i informacji o których czytelnik nigdy wcześniej nie słyszał, czasem zawierają sporo błędów, które w skrajnym przypadku mogą zakończyć żywot ślepo zawierzającego słowom autora. Są też książki, które zasługują na miano biblii survivalu i bushcraftu. Dotąd za taką miałem  Sztukę życia i przetrwania Hansa Otto Mesnera oraz Gdy rozpęta się piekło Codyego Lundina. Dziś śmiało do tego grona mogę dodać Woodcraft: Sztuka leśnego obozowania autorstwa Nessmuka (chyba każdy z Was o nim słyszał? ;)). Książka stara jak świat, wielokrotnie tłumaczona i dodrukowywana. Na naszym podwórku dopiero niedawno, dzięki pracy Rufusa możemy cieszyć się klasyką w naszym rodzimym języku. Rufus pięknie przetłumaczył i oddał klimat książki sprzed przeszło 100 lat - język, jednostki miar (które są przetłumaczone na marg...

Domowy survival - recenzja bardzo subiektywna.

D omowy survival dostaliśmy chwilę przed wyprawą wzdłuż Wisły, po powrocie byłam mocno zabiegana, dlatego dopiero teraz mogłam ze spokojem usiąść do lektury. Znając jednego z autorów z kanału YouTube, zabrałam się do czytania z entuzjazmem zdobycia nowej wiedzy, ponieważ modnym dziś preppingiem interesowałam się mniej niż więcej. Dlaczego z każdą stroną coraz intensywniej zastanawiałam się po co ta książka została wydana i coraz bardziej szkoda mi było tego zmarnowanego papieru – odpowiedź poniżej. Autorami książki są prowadzący bloga domowy-survival.pl. Na zamieszczane przez nich materiały od czasu do czasu zerkałam. Trzeba przyznać, że informacje podawane są przystępnie i nienajgorzej się ogląda. W moje życie co prawda wnoszą niewiele, ale laikowi mogą się przydać. Dlatego wersji papierowej postawiłam poprzeczkę wysoko. Samo wydanie jest naprawdę fajne. Świetny format, podział na rozdziały i dobre zdjęcia do nich wprowadzające. Reszta zdjęć zawartych w książce niestety nie ...

Terenowa Apteczka Ziołowa

T o, że koncerny farmaceutyczne rżną nas w cztery litery to sprawa oczywista. To, że lekarze często wcale nam nie pomagają to też powszechnie znany fakt, dlatego zawsze byłem zwolennikiem medycyny naturalnej. Czosnek, jakieś ziółka, herbata z cytryną, miód itd., ale moja wiedza szerzej nie sięgała. Tu z pomocą przyszła nowość na rynku, czyli Terenowa Apteczka Ziołowa Bartosza Jemioły, którego część z was może znać z YT. Książka wydana przez wydawnictwo Pascal w cyklu "sztuczki survivalowe", powiem wam, że tak jak poprzednie publikacje z tej serii zostawiają sporo do życzenia to Terenowa Apteczka jest naprawdę świetna. Dzięki kompaktowym rozmiarom, możemy ją mieć zawsze przy tyłku, dzięki czemu w terenie będziemy w stanie sobie czy też komuś innemu pomóc w razie przeziębienia, ran, sraczki, czy innych problemów, które można napotkać na szlaku. Fajną sprawą jest poświęcenie uwagi typowo kobietom, gdyż są tam przedstawione zioła i roślinki, które pomagają przetrwać okr...

Sekretne Życie Drzew - książka

J ak wiadomo, książki są niezbędne do właściwego rozwoju człowieka, poszerzania horyzontów itd. I  jestem pewien, że większość z was, jak nie wszyscy, jesteście zapalonymi czytelnikami literatury leśno-przyrodniczo-turystycznej. A dziś mała recka genialnej, wręcz fantastycznej książki, która przy obecnym pogromie drzew jaki ogarnia Polskę jest bardzo na topie. Oczywiście chodzi o Sekretne Życie Drzew. Jest to pozycja obowiązkowa w biblioteczce każdego leśnego ludka czy kogoś, kto interesuje się przyrodą, ogrodnictwem, biologią itd. Ale i dla kogoś, kto lubi kawał dobrego tekstu. Bo mimo iż Sekretne Życie Drzew traktuje o biologii, nauce itd., to czyta się ją jak dobrą powieść. Autor Peter Wohlleben to leśnik z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem, w swoim rewirze realizuje ekologiczne i rozsądne metody gospodarki leśnej. Dobrej zarówno dla lasu, jak i z punktu widzenia gospodarki. Książka podzielona jest na 36 rozdziałów w których autor porusza wiele niezwykle ciekawych...

Metro 2033 recenzja

N ie wiem jak Wy, ale ja naprawdę lubię czytać. I to z wielu powodów, bo czytanie poszerza horyzonty, wzbogaca słownictwo, wiedze, wyobraźnie itd., ma naprawdę wiele, ale to mega wiele pozytywów. Ale nie o tym jakie plusy ma czytanie, a o tym jak zarąbiste jest METRO 2033 jest dzisiejszy wpis . Literatura postapo jest niezwykle bliska klimatom survivalowym, gdyż survival, czy ten w naszych czasach, czy taki po apokalipsie i to nie ważne czy ekologicznej, kulturalnej, zombie, czy też atomowej. Bo przecież w survivalu zawsze chodzi o to samo, o przetrwanie najgorszego i obojętnie, czy to jest brak wody i + 60*C, czy szczur mutant i tak musimy walczyć i nie wolno nam się poddać. Dobra to wracając do sedna postu czyli książki Dimitria Glukhovskyego pt. METRO 2033 to świetna, wręcz obowiązkowa pozycja każdego fana gatunku, jak i każdego kto lubi dobrą lekturę, czy też każdego survivalowca. To, że jest to obowiązkowy tytuł dla fana gatunku to sprawa oczywista, seria metro, to chyba najp...

Adam Wajrak i Tomasz Samojlik Umarły Las

J akiś czas temu wrzucałem fotorelację ze spotkania z Adamem Wajrakiem i Tomaszem Samojlikiem dotyczącą ich wspólnego komiksu pt Umarły Las . A dziś krótka recka tego ponad pokoleniowego dzieła, tak, tak ponad pokoleniowego, gdyż jest to coś zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. UMARŁY LAS to pierwszy tom - z planowanych co najmniej trzech - przygód mieszkańców lasu. Lasu, który tylko pozornie jest martwy, gdyż w rzeczywistości to on aż tętni życiem. Oczywiście nie trudno się domyślić, że jako punkt wyjścia dla tego lasu wybrano PUSZCZĘ BIAŁOWIESKĄ. Bohaterami są ptaki zamieszkujące, las pełen uschniętych, gnijących, dla wielu brzydkich i nie przydatnych drzew.  Mamy tu Dzięcioła Czarnego, Trójpalczastego, Białogrzbietego oraz wiele innych ptaków, które do życia potrzebują właśnie takiego "martwego" lasu. Fragment takiego lasu, został na potrzeby komiksu przedstawiony w postaci westernowego miasteczka, główny bohater Dzięcioł Trójpalczasty o imieniu Triko p...

Jakie to Pióro - książka

Z apewne każdy z nas nieraz i nie dwa znalazł jakieś pióro podczas wypraw w busz.  Już samo znalezienie to fajna sprawa, ale możliwość rozpoznania czyje to piórko jest sprawia największa frajdę. No ale mało kto umie rozpoznać od tak, a nawet jeśli to długo się uczył, oczywiście najlepszą opcją jest poprosić jakiegoś ornitologa czy kogoś innego znającego się na tym fachu. A co jeśli nie znamy nikogo takiego? Wtedy powinniśmy rozejrzeć się za różnymi publikacjami o ptakach. I bardzo fajną w aspekcie rozpoznawania piór jest książka pt. JAKIE TO PIÓRO? autorstwa Einharda Bezzela. Jest to cienka, nieco ponad 100 stronicowa książeczka, która umożliwi nam rozpoznanie około 70 gatunków ptaków właśnie po piórach.  Mnóstwo kolorowych ilustracji  oraz zdjęć przedstawiających różne pióra różnych ptaków, dla ułatwienia są one pogrupowane według wyglądu. Poza opisem czuje to piórko jest dowiemy się również budowy, kształtu oraz funkcji jaką pełnią, gdyż jak wiadomo mamy lotki, ...

Bear Grylls - Płonące Anioły

W racamy po długiej przerwie do działu książek, taki zapiernicz był i tyle tematów, że dosłownie nie było czasu na książki. Ale spokojnie, nadrobimy zaległości w dziale literatury ;)  A nadrabianie zacznijmy od książki Bear Gryllsa pt. Płonące Anioły , dzięki uprzejmości wydawnictwa PASCAL książka krótko po premierze była już na biurku do zrecenzowania. Jest to druga część przygodowo-kryminalnej powieści Miśka pt. Lot Widmo ( tu możecie przeczytać co nieco o niej ). Fajną sprawą jest to, że Płonące Anioły można przeczytać zupełnie jako osobną książkę, są nawiązania do poprzedniej części, ale wszystko jest wyjaśnione i można się bez jakichkolwiek utrudnień połapać co i jak. Więc jeśli ktoś nie zna poprzednich przygód łatwo zorientuje się w sytuacji i z pewnością będzie chciał sięgnąć do Lotu Widmo i nadrobić zaległości. Jednak najlepiej od razu zacząć od początku i przeżywać przygody i martwić się o losy świata chronologicznie ;) Jeśli najpierw sięgniecie do Lotu, to z pe...

ADAM WAJRAK - WILKI

J ak wiecie jestem z tego sortu co chce chronić puszcze i jest raczej anty niszczenia środowiska. A jakiś czas temu miałem okazję stać kilka godzin w kolejce do podpisania książki A. Wajraka  pt. WILKI   Jest to genialna książka zarówno dla dzieci jak i dorosłych,dla tych co boją się wilków i dla tych co by chcieli do nich strzelać. No i dla wrogów czy jak tam się nazywają  autora,. Bo niema to tamto w pewnych kręgach bardzo go nie lubią ;)  Największą zaletą jest to,że  nie jest to jakiś suchy naukowy język a  bardzo lekki i przyjemny,który sprawia,że WILKI połyka się bez tchu. Oczywiście nie jest to książka pozbawiona  brutalności i strasznych opowieści o tym co wilk zaznał od człowieka. O tym jak to za komuny dawali dokładne wytyczne i płacili za eksterminacje i mordowanie tego pięknego stworzenia. Można powiedzieć,że WILKI da się odebrać, że  to po prostu książka która opowiada o przygodach autora z wilkami i tyle. Jednak jest t...

Lot widmo Bear Grylls

J ak wiadomo misiek cieszy się w środowisku około survivalowym mieszaną opinią -ale nie ma to tamto ja gościa lubię i oglądać i czytać.  I tak też dziś przedstawię wam jego najnowszą książkę w 100% dla dorosłych  pt. LOT WIDMO. Tak jak  jego poprzednie książki były bardziej dla młodzieży to ta  jest raczej dedykowana dorosłym raz przez fabułę która przebija momentami rambo a dwa przez słownictwo - TAK TAK Misiek  klnie tu nie mało. Na 450 stronach Bear opisuje  przygody  grupy osób pod przewodnictwem  Willa Jagera - w skład tej ekipy wchodzą szpece od przetrwania,wojny itd. z całego świat. Jest tu np. komandos z USA czy Japonii,  Ale żeby nie było w skład ekipy wchodzą tez amatorzy tacy jak filmowcy -którzy mają za zadanie nakręcić materiał z wyprawy ale i są też dwie kobitki Latynoska piękność aktualnie  obrończyni zwierząt ale wcześniej służyła w oddziałach specjalnych no i jest jeszcze  niejaka IRINA NAROV zimna jak lód...

Wektor zagrożenia - Wiktor Noczkin - książka

D obra to dziś najwyższy czas na recenzję książki z serii  SURVARIUM pt. WEKTOR ZAGROŻENIA. W skrócie można by powiedzieć,że zajebista książka,fabuła itd też. Jednak jest ona zbyt dobra by poprzestać na tak lakonicznej recenzji. I nie powiem z początku jak zacząłem czytać byłem lekko rozczarowany niezbyt porywająca akcją - zwłaszcza,ze poprzednia książka z tej serii (łowca z lasu ) była od początku porywająca.  Na szczęście po jakiś 30 stronach akcja się rozwinęła i to bardzo. Strzelaniny,pościgi,wybuchy,mutanty i wiele innych wątków sprawiają,że czyta się i czyta a jak się kończy czujemy niedosyt. Głównym wątkiem jest tu podróż do bazy wojskowej połączonej z poligonem gdzie jest ukryta broń, która miała by dać taką siłę i władzę,że nikt nie mógł by się równać z jej posiadaczem. Poza tym wątkiem są również poboczne nie mniej fascynujące i budujące napięcie. Wektor napisany jest fajnym i miłym językiem, fabuła  wzbogacana jest dobrym ale specyficznym humorem, o...

Piknik z Niedźwiedziami - książka

W czoraj było wulgarnie i ponoć nie kulwuralnie to dziś nieco kultury, ale dalej w dobrym buszmeńskim stylu. Mianowicie chodzi o książkę Piknik z Niedźwiedziami  autorstwa  Billa Brysona - autora kilku innych Książek, swoją drogą muszę je zdobyć ;) Ale wracając do Niedźwiedzi  jest to naprawdę ale to naprawdę genialna książka. Wprawdzie nie znajdziemy tu opisów sprzętu czy jakiś patentów survivalowych ale kupa humoru i to jakiego -Kurde mówię wam Jaś Fasola i inni mogą się schować.  Humor momentami ostry i seksistowski ale  jak to czytacie to turlacie się ze śmiechu. Feministkom (ortodoksyjnym) odradzam ale innym normalnym polecam jak najbardziej.  taki cytacik na zachętę : ...........JAK MNIE ZABIJE ZRÓB COŚ DLA MNIE - ZADZWOŃ DO MOJEGO BRATA I POWIEDZ MU,ŻE PRZED JEGO DOMEM ZAKOPAŁEM PUSZKĘ Z 10 TYŚ. DOLARÓW!!!  ZAKOPAŁEŚ 10 TYŚ DOLARÓW PRZED DOMEM SWOJEGO BRATA??? OCZYWIŚCIE,ŻE NIE ALE STRASZNY Z NIEGO KUTAS I CHCĘ MU ZROBIĆ BRZYDKI KAWA...

Przygotowani przetrwają - recka

Z racji,że ostatnio dostawałem informacje od was   " CHCEMY KSIĄŻEK CHCEMY KSIĄŻEK!!!!!!! "  A ostatnio pojawiło się kilka nowości to dziś recenzja książki nad którą część ludzi się zachwyca a część nie - ja osobiście należę do tej drugiej grupy. Mianowicie chodzi o  Przygotowani przetrwają i szczerze powiedziawszy  żałuję ,że ją kupiłem i z wielkim trudem przez nią przebrnąłem. Owszem ma fajne elementy ale w znacznej większości jest kiepska. Oczywiście można  odebrać to jako wyraz krytyki na zasadzie  sam nic nie napisałem to będę krytykował ale tak nie jest i powiem więcej jestem w trakcie pisania podręcznika outdoorowo survivalowego tylko czasu mi do jakiegoś pół roku brakuje :P Ale wracając do przygotowani przetrwają jest to pozycja co najmniej ze średniej półki jeśli nie niżej, dużo informacji jest błędnych   np.  to,że trzeba gotować wodę przez 5 do 15 minut by ją odkazić - jak czytam takie bzdury dostaję kurwicy.   Prawie 10...

Sztuka tropienia zwierząt-ksiżka.

D awno o tropieni nie pisałem a zawsze wspominałem,że warto sięgać po wiedzę kolegów po fachu czy np. książki.  I tak też dziś przedstawię wam książkę pt. Sztuka tropienia zwierząt   autorstwa : Włodzimierza Jędrzejewskiego, Wadzima Sidarowicza.  Książka w bardzo fajny i przystępny a co najważniejsze czytelny sposób przedstawia w jaki sposób można tropić praktycznie wszystkie zwierzęta występujące w naszej strefie klimatycznej. Głównym celem autorów było przekazanie swojej wiedzy nabytej podczas licznych badać w Polsce i na Białorusi  z zakresu rozpoznawania tropów i czytania śladów i muszę przyznać,że wyszło im świetnie.  Cała wiedza nie jest przekazywana jakimś zawiłym językiem a treściwymi wskazówkami okraszonymi super zdjęciami które dają czytelnikowi łatwiejszy wgląd na sytuacje. Książka podzielona jest  na  części odpowiadające każdemu typowi zwierząt- Saki kopytne(np.jeleń,żubr,sarna,dzik itd) Duże saki drapieżne( np.niedźwiedź wilk,r...

Ksiązka Łowca z Lasu-Andriej Lewicki

N ie wiem jak wy ale ja uwielbiam klimaty post-apo i obojętnie czy są one realistyczne czy nie zawsze chętnie czytam,oglądam itd.  Ale nie o tym będę dziś pisał a o książce która niedawno pojawiła się na rynku a chwilę później trafiła w moje ręce-mianowicie Łowca z Lasu opowieść mająca wiele elementów,intrygi,zemsty,podstępu-można by powiedzieć,że prawie kryminał ;) Ale najważniejsze jest to,że mamy super pokazany świat po apokalipsie gdzie planeta się zemściła i zaczęła mutować-sprawiając,że las zaczął mutować i przejmować kontrolę nad światem ludzi, oczywiście świat bez prądu,wody itd. czyli całkowity rozpad naszej cywilizacji i etyczna degrengolada. Głównym bohaterem tej książki która opisuje jego przygody,zemstę i próbę zrozumienia przeszłości i poznanie samego siebie to Stas,myśliwy i prawdziwy leśny człek który zna się na fachu  i wbrew pozorom można się z tej książki paru fajnych patentów na buszowanie znaleźć. A jakie? ni3będę wam psuł niespodzianki sami sprawdźcie ...