Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Lampa z puszki

Nieraz gdy jesteśmy w terenie przyda się coś co doda nastroju i nieco rozświetli nasz obóz. Oczywiście można użyć czołówki,latarki czy jakiejś lampki ale to nie daje tego traperskiego uroku czy wręcz romantyzmu dzikich włóczęg. Ale świeci lepiej dlatego zawsze trzeba mieć przy sobie jakieś źródło światła.


Ale przejdźmy do sedna sprawy. Lampa z puszki jest banalnie prosta do wykonania i jeszcze bardzo tania. Aby ją zrobić potrzebna nam:
  •  świeczka
  • puszka np.po piwie
  • nóż
  • i nieco zdolności manualnych
 Bierzemy puszkę wycinamy drzwiczki na wysokość ok 7cm odginamy je. Następnie  wkładamy tam świeczkę i już mamy gotową lampę.

Jest to bardzo prosty i szybki sposób na klimatyczne rozświetlenie obozowiska.  Poza światłem puszka dość łatwo i szybko się nagrzewa dzięki czemu możemy  ogrzać zgrabiałe ręce na jesiennym czy zimowym biwaku.


Co do samej puszki to może to być każda ale ta po piwie nie dość,że jest łatwa  w obróbce(miękka) to jest też dość spora-chociaż należy pamiętać,że alkohol w niskich temperaturach jest niebezpieczny!! 
Dlatego alternatywą może być puszka po coli czy innym podobnym napoju. 


Natomiast jeśli ktoś lubi kombinować może np.przełożyć patyczek przez ten kapselek do otwierania zachaczyć na sznurku od namiotu czy tarpu i już mamy gotowe lampiony. Pomysłów i wariantów na usprawnienie tego jest dużo więcej. 

Wystarczy trochę pomyśleć i po kombinować.

A co ze światłem? 
No gdyby powiedzieć,że  oświetla wszystko to by się skłamało ale daje wystarczająco dużo światła by oświetlić  np. zawartość stołu obozowego. Lub by dodać uroku siedzeniu przy rozgwieżdżonym niebie.  Ale i jest też inne zastosowanie wręcz survivalowe-jest widziane z daleka dzięki czemu możemy oznaczyć naszą pozycje tak by zagubiony wędrowiec mógł trafić w bezpieczne miejsce-jest to stary patent ale w dzisiejszych czasach nie polecam ;)




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nigdy niezostanę wegetarianinem

D zisiejszy post może się wydać niektórym dość kontrowersyjnym lub nawet nie do zaakceptowania. Mianowicie wiele ale to naprawdę wiele osób próbuje mnie przekonać,że człowiek nie jest stworzony do jedzenia mięsa, a co gorsza,że jest to niezdrowe. Potem słychać jeszcze stwierdzenia,że jestem brutalny,nieczuły itd. i jak wogóle mogę mówić,pisać z takim podejściem o zabijaniu zwierząt i ich spożywanie.  Ale ja się pytam czy ja jaroszom i innym "obrońcom" zwierząt zaglądam do talerza ? Nie i dlatego proszę już na samym wstępie zrozumcie my mięsożerni-tak ci źli-tolerujemy was to wy dajcie i nam spokój-to do tych ortodoksyjnych jaroszy ;) W sumie to cały ten post ma się do tych najbardziej zaciekłych przeciwników mięsożerców,myśliwych itd. No ale przejdźmy do meritum sprawy. Wydaje mi się,że większość współczesnych wegetarian to ofiary mody na "zdrowe i ekologiczne" życie-dziś nie będę rozwodził się nad tym,że połowa tych najwybitniejszych  ekologów czy speców ...

Klan z Alaski

  O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią.  Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów  ich dom spalił rząd. Z  tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski.    Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu  jednak dzięki uprzejmości  sąsiadów postawili jedno izbową kabinę  w której  miała mieszkać cała  9 osobowa rodzina !  Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...

Martwe drzewo jest zielone

O biecywałem  sobie,że nigdy nie będę tu uprawiał ani poruszał tematów politycznych,niestety w ostatnich czasach  jedno z najcenniejszych siedlisk leśnych,wyjątkowych na skalę światową mianowicie PUSZCZA BIAŁOWIESKA . Wraz ze zmianą rządu pojawił się pomysł wycinki jakże cennego kompleksu leśnego. By to zrobić odwołano dyrektora parku słowami mniej więcej w stylu : W IMIĘ PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI ZWALNIAMY PANA - a dlaczego ??? a no między innymi dlatego,że walczył on o ochronę środowiska i dla niego puszcza była nietykalna a dla obecnej władzy jest to zielona kupa zielonych.  Nie wiem jak można odwoływać kogoś kto dba i jest człowiekiem praktycznie idealnym na tym stanowisku ale patrząc na to,że  obecny minister środowiska nie jaki pan Szyszko jest również odpowiedzialnym za próbę zniszczenia  ROSPUDY !!!! Czyli wszystko jasne, jak ja to zwykłam mawiać DEBIL DEBILA DEBILEM POGANIA - mniej więcej tak to teraz wygląda. Ale wracając do tego,że martwe drzewo ...