Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wierzba-jako żarcie

Wiosna już od dłuższego czasu w większość  naszego pięknego kraju jest odczuwalna,rośliny kwitną,coraz zieleniej i co najważniejsze robi się przyjemnie ciepło.  I dzięki temu można powiedzieć,że sezon na dziką kuchnię można uznać za otwarty :)


I tak dziś nie jakieś rozpisywanie się a taka prosta rada  na większość wierzb zauważyć już można pączki czy raczej kotki-dla niewtajemniczonych te kudłate/włochate paczki na gałązkach.  I otóż nie odkrywając ameryki  mówię wszem i wobec,że są one jadalne-jakiegoś szału smakowego niema tak wiec  nie do każdego trafi ale przecież w sytuacji survivalowej  nie wybrzydzamy, jemy co tylko da się zjeść. 

Szczerze powiedziawszy mało jest miejsc w necie gdzie można znaleźć informacje o żarciu właśnie tych kotków i nie wiem ile to ma kalorii ale jeść można bo jadłem jem i żyję :) kiedyś nawet Les Stroud w jakimś odcinku je jadł.

Poza kotkami można  używać korę czy liście jako opatrunek czy też lek ale to materiał na osobnego posta.

Tak więc smacznego :D

Komentarze

  1. pod korą zawiera salicylus, jeśli kogoś boli głowa co w warunkach survivalowych bardzo częste może zjeść podkorze. Jesli jest zdrewniałe można po prostu nożem zrobić wiórki i żuć.

    stefan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde właśnie o tym miał być inny wpis o tym drzewku :P Ale racja jest to naturalna aspiryna ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nigdy niezostanę wegetarianinem

D zisiejszy post może się wydać niektórym dość kontrowersyjnym lub nawet nie do zaakceptowania. Mianowicie wiele ale to naprawdę wiele osób próbuje mnie przekonać,że człowiek nie jest stworzony do jedzenia mięsa, a co gorsza,że jest to niezdrowe. Potem słychać jeszcze stwierdzenia,że jestem brutalny,nieczuły itd. i jak wogóle mogę mówić,pisać z takim podejściem o zabijaniu zwierząt i ich spożywanie.  Ale ja się pytam czy ja jaroszom i innym "obrońcom" zwierząt zaglądam do talerza ? Nie i dlatego proszę już na samym wstępie zrozumcie my mięsożerni-tak ci źli-tolerujemy was to wy dajcie i nam spokój-to do tych ortodoksyjnych jaroszy ;) W sumie to cały ten post ma się do tych najbardziej zaciekłych przeciwników mięsożerców,myśliwych itd. No ale przejdźmy do meritum sprawy. Wydaje mi się,że większość współczesnych wegetarian to ofiary mody na "zdrowe i ekologiczne" życie-dziś nie będę rozwodził się nad tym,że połowa tych najwybitniejszych  ekologów czy speców ...

Klan z Alaski

  O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią.  Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów  ich dom spalił rząd. Z  tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski.    Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu  jednak dzięki uprzejmości  sąsiadów postawili jedno izbową kabinę  w której  miała mieszkać cała  9 osobowa rodzina !  Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...

Biwak zimowy z namiotem- co trza mieć

I dzie zima, w teorii to już ją mamy i nie da się ukryć, że jest to super okres na biwaki. A czemu? A no bo nie ma ludzi, cisza spokój, rześkie, mroźne powietrze i co chyba najważniejsze brak robactwa. Kompletne zero pająków, komarów, much itd. Ten ostatni argument zawsze trafia najbardziej do większości ludzi. Niestety biwak zimowy ma pewne ograniczenia. Mianowicie, do jego uprawiania, trzeba się przekonać i zdać sobie sprawę, że w namiocie możemy mieć tak samo ciepło i przyjemnie jak w domu. Może nieco bardziej spartańsko, ale jak w domu. No i jak nie trudno się domyślić, zimowy biwak wymaga od nas bardziej specyficznego wyposażenia niż jakiś letni nad jeziorem. I właśnie o tym co zabrać na taki biwak jest dzisiejszy wpis. Do zimowego biwaku potrzebujmy nieco odpowiedniego szpeju. Niestety często jest on droższy od tego letniego, czy na inne pory roku, ale da się go skompletować bez rujnowania portfela. Na szczęście wiele ze szpeju używanego zimą mamy również podczas w...