Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zestaw garnków od Meva Pol

 I oto nadszedł czas na ostatnią w  najbliższym czasie reckę sprzętu  ( potem dam wam odetchnąć).  I Czyli recka zestawu garnków dla 2 os. od Meva-Pol.


I na wstępie powiem,że jest to fajny zestaw ale nie pozbawiony wad. Ale zacznijmy od wymienienia składu zestawu:


  • Garnek  duży o poj. 1,7L
  • Talerz 2x
  • Dwa kubki o poj 170ml.
  • Patelnia
  • Przykrywka która pasuje do patelni i garnka
  • Pokrowiec
  • I dziwka ( chwytak) 


I tak zestaw  fajny i w dużej mierze praktyczny i przemyślany. Co ważne jeśli chodzi o wykonanie to bardzo dobre  pokrycie naczyń wytrzymuje działanie nożem itd bez powstania rys, czyli jest naprawdę fajnie.     Jest kilka mankamentów  które należało by poprawić część można zrobić samemu ale o tym później.


Tak więc zacznijmy od garnka
 Dzięki dość sporej pojemności możemy się pobawić w prawdziwe gotowanie  na biwaku czy to zupy czy  czegoś innego.   Tak jak już pisałem pokrycie warstwą zabezpieczająca jest ok szkoda tylko,że garnek nie jest wyposażony w podziałkę co by znacznie umiliło i ułatwiło pichcenie w terenie.

Czyli garnek jest ok. duży i średnio by go nosić ale wagą nie dobija i jak jedziemy w większym gronie czy też chcemy pogotować jakieś bardziej ambitne potrawy warto go wrzucić do wora.

Kolejną rzeczą która jest udana w tym zestawie to patelnia
Pojemna ( mieści 10 jaj) również mocno trzyma warstwa zabezpieczająca,  dzięki temu,że od spodu jest nierówna ( ma dużo kółek - nie wiem jak to się  zwie ale działa)  dzięki temu patelnia się nie ślizga i tak jak by się szybciej nagrzewała.


Czyli patelnia też ok.













 Dziwka czy jak kto woli chwytak  w  przypadku tego zestawu niezbędny by móc coś ugotować czy zdjąć garnek. wygodny i mocny chwyt który  dobrze trzyma nawet pełny  garnek który niema to tamto waży ponad 1,7 kg  
Czyli ta łapka też jest  git.


I teraz  zacznie się ganienie.
Ale najpierw  leciutko
Przykrywka  pasuje do patelni i garnka dzięki czemu wiadomo  szybciej się gotuje woda. Ma wygodny "cycek" do zdejmowania itd.   Ale jest jedna duża wada. Mianowicie zassania, Już tłumaczę o co chodzi. Póki się gotuje  to niema problemu, ale gdy wyłączymy kuchenkę i poczekamy dosłownie chwilę dochodzi do zassania i problem w tym,że nieraz jest problem  z dostaniem się do zawartości i trzeba nieźle pomachać garnkiem,żeby puściło. Problem nie mały ale i nietragiczny.  Sposób na rozwiązanie jest prosty starczy zrobić kilka otworków w przykrywce ( wbić gwoździem czy czubkiem noża - 3 otworki)  i już po problemie.


W skład zestawu wchodzi jeszcze komplet dwóch talerzy i dwóch kubków. I teoretycznie są ok gdyby nie jedna wada która jak na moje je dyskwalifikuje z noszenia, mianowicie   wymiary  są po prostu za małe by były wygodne. Ani się dobrze herbaty nie napijemy ani nic tak na dobrą sprawę się nie najemy.

Tak więc kubki i talerze to wielki mankament tego zestawu.

I tak też jeśli biorę ten zestaw w teren to tylko patelnię,chwytak,garnek i przykrywkę bo poco targać coś co jest niepraktyczne.

I na sam koniec wymieniania składu pokrowiec/woreczek i on jest naprawdę ok. mocna siateczka    problemu wchodzi garnek.

Czyli podsumowując zestaw do MEVA-POL jest on ok tylko powinien ulec lekkiej modyfikacji czy przemyśleniu i dopracowaniu.  Garnek, przykrywka, patelnia,pokrowiec  i chwytak są ok reszta już nie do końca.  Czy polecam ?
No i tu problem część tego zestawu tak a część nie.  A czy jest on wart swojej ceny 110zł  ? To też ciężko stwierdzić ale można przyjąć,że cena jest znośna w porównaniu z podobnymi zestawami innych firm.  

Czyli na sam koniec tak  zestaw Meva jest OK.





Komentarze

  1. Można poznać przepis na to danie z patelni ze zdjęcia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ oczywiście,że można :D to ikra łososia z wątróbką i płuckami króliczka :) w sosie własnym pierwsza świeżość ;)

      Usuń
  2. Do mojego domu ostatnio sobie szukałam zestawu garnków. Udało się zamówić na https://www.oleole.pl/garnki,_zwilling.bhtml, znajoma bardzo polecała właśnie tą markę, nawet w profesjonalnych restauracjach z takich garnków korzystają. Łatwo się je myje, nie przypala się jedzenie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nigdy niezostanę wegetarianinem

D zisiejszy post może się wydać niektórym dość kontrowersyjnym lub nawet nie do zaakceptowania. Mianowicie wiele ale to naprawdę wiele osób próbuje mnie przekonać,że człowiek nie jest stworzony do jedzenia mięsa, a co gorsza,że jest to niezdrowe. Potem słychać jeszcze stwierdzenia,że jestem brutalny,nieczuły itd. i jak wogóle mogę mówić,pisać z takim podejściem o zabijaniu zwierząt i ich spożywanie.  Ale ja się pytam czy ja jaroszom i innym "obrońcom" zwierząt zaglądam do talerza ? Nie i dlatego proszę już na samym wstępie zrozumcie my mięsożerni-tak ci źli-tolerujemy was to wy dajcie i nam spokój-to do tych ortodoksyjnych jaroszy ;) W sumie to cały ten post ma się do tych najbardziej zaciekłych przeciwników mięsożerców,myśliwych itd. No ale przejdźmy do meritum sprawy. Wydaje mi się,że większość współczesnych wegetarian to ofiary mody na "zdrowe i ekologiczne" życie-dziś nie będę rozwodził się nad tym,że połowa tych najwybitniejszych  ekologów czy speców ...

Klan z Alaski

  O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią.  Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów  ich dom spalił rząd. Z  tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski.    Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu  jednak dzięki uprzejmości  sąsiadów postawili jedno izbową kabinę  w której  miała mieszkać cała  9 osobowa rodzina !  Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...

Biwak zimowy z namiotem- co trza mieć

I dzie zima, w teorii to już ją mamy i nie da się ukryć, że jest to super okres na biwaki. A czemu? A no bo nie ma ludzi, cisza spokój, rześkie, mroźne powietrze i co chyba najważniejsze brak robactwa. Kompletne zero pająków, komarów, much itd. Ten ostatni argument zawsze trafia najbardziej do większości ludzi. Niestety biwak zimowy ma pewne ograniczenia. Mianowicie, do jego uprawiania, trzeba się przekonać i zdać sobie sprawę, że w namiocie możemy mieć tak samo ciepło i przyjemnie jak w domu. Może nieco bardziej spartańsko, ale jak w domu. No i jak nie trudno się domyślić, zimowy biwak wymaga od nas bardziej specyficznego wyposażenia niż jakiś letni nad jeziorem. I właśnie o tym co zabrać na taki biwak jest dzisiejszy wpis. Do zimowego biwaku potrzebujmy nieco odpowiedniego szpeju. Niestety często jest on droższy od tego letniego, czy na inne pory roku, ale da się go skompletować bez rujnowania portfela. Na szczęście wiele ze szpeju używanego zimą mamy również podczas w...