Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Historia pewnego Kormorana.

Pewnego letniego dnia, Płynąłem kanu Brdą i widzę ładnego Kormorana a może to  gałąź. Im bliżej się zbliżałem tym bardziej myślałem,że to gałąź. No bo przecież ptaka wyjątkowo trudno jest podejść na tak małą odległość. Ale gdy już byłem dosłownie kilka metrów(może 5m) byłem już pewny co widzę pięknego majestatycznego ptaka jakim jest Kormoran.  Byłem pewny,że zaraz odleci ale on najwyraźniej nie miał takiego zamiaru i jakby nigdy nic siedział na powalonym drzewie i patrzył raz na mnie raz w dół rzeki. Dał sobie zrobić kilka zdjęć. Po sesji postanowiłem,że trzeba spróbować podpłynąć bliżej i jeszcze, może metr się udało ale po chwili ptaszek odleciał.  Właśnie dla takich chwil warto żyć,spotkanie z dzikim zwierzakiem na wolności niezależnie czy to sak czy ptak to doświadczenie które zapadnie nam w pamięć na całe życie. A zrobienie mu zdjęcia to już pełnia szczęścia.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nigdy niezostanę wegetarianinem

D zisiejszy post może się wydać niektórym dość kontrowersyjnym lub nawet nie do zaakceptowania. Mianowicie wiele ale to naprawdę wiele osób próbuje mnie przekonać,że człowiek nie jest stworzony do jedzenia mięsa, a co gorsza,że jest to niezdrowe. Potem słychać jeszcze stwierdzenia,że jestem brutalny,nieczuły itd. i jak wogóle mogę mówić,pisać z takim podejściem o zabijaniu zwierząt i ich spożywanie.  Ale ja się pytam czy ja jaroszom i innym "obrońcom" zwierząt zaglądam do talerza ? Nie i dlatego proszę już na samym wstępie zrozumcie my mięsożerni-tak ci źli-tolerujemy was to wy dajcie i nam spokój-to do tych ortodoksyjnych jaroszy ;) W sumie to cały ten post ma się do tych najbardziej zaciekłych przeciwników mięsożerców,myśliwych itd. No ale przejdźmy do meritum sprawy. Wydaje mi się,że większość współczesnych wegetarian to ofiary mody na "zdrowe i ekologiczne" życie-dziś nie będę rozwodził się nad tym,że połowa tych najwybitniejszych  ekologów czy speców ...

Klan z Alaski

  O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią.  Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów  ich dom spalił rząd. Z  tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski.    Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu  jednak dzięki uprzejmości  sąsiadów postawili jedno izbową kabinę  w której  miała mieszkać cała  9 osobowa rodzina !  Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...

Bażant / Cietrzew - jeden PIES

C hciałem wam dziś przedstawić i zrecenzować książkę z serii SURVIVARIUM  pt. WEKTOR ZAGROŻENIA - ale  trza będzie to odłożyć w czasie bo inna rzecz mnie zafrapowała a mianowicie debilizm i brak wiedzy  kolejnych " ekspertów" . a i uprzedzam,że to nie post dla ekooszołowmów ;)  Już tłumaczę o co chodzi.   Wczoraj w jakże lubianej i podziwianej przez większość społeczeństwa stacji telewizyjnej na T i kończącej się na N ;) W wiadomościach wyemitowano materiał  o  pokocie zorganizowanym  w PARKU na część upolowanej zwierzyny w wielkich łowach. Tu macie link do materiału. Niby nic zwykły wywód anty myśliwych i  ich zwolenników. Jak wiecie sam nie poluję ( na razie) ale szanuję i podziwiam myśliwych, oczywiście nie wszystkich bo w każdym środowisku znajdzie się patologia. I nie będę tez się rozpisywał nad tym czy myśliwi powinni być czy nie bo już o tym pisałem ( LINK ), powiem tylko tyle,że większość sceptyków czy przeciwników sz...