Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Kurz,pot i łzy- Bear Grylls

Bear Grylls znany i lubiany jak i mający wielu przeciwników showman survivalu. Znany przede wszystkim z programu gdzie wykazuje się nadmierna brawurą i robi rzeczy które w większości przypadków sytuacji survivalowych są nie do wykonania. A książki jego autorstwa to już zupełnie inna sprawa. Pokazują zupełnie inne podejście do wędrówki czy survivalu. No i przede wszystkim  wizerunek Gryllsa jest dużo bardziej spokojny i stonowany. Kurz,pot i łzy to autobiografia która powinna być obowiązkowa lektura zarówno fanów jak i przeciwników Miska.
 W tej książce Bear opisuje swoje życie już od najmłodszych lat po dziś dzień. Nie szczędzi sobie krytyki, wtyka swoje błędy które popełnił w przeszłości. Opisuje swoje bardzo ciekawe życie w sposób zabawny i przyjemny. Z książki dowiemy się jak wyglądała nauka, sprzeczki z rówieśnikami, przebieg kariery w wojsku i wiele innych. Choćby pechowy skok ze spadochronem nad Afryką który przerwał jego karierę w SAS-czyli jednych z najlepszych jednostek specjalnych na świecie. Po tym zdarzeniu omal nie zawalił mu się świat ale po rehabilitacji gdzie też nie próżnował i łamał zalecenia lekarza zdobył Everest a nieco później stał się prezenterem najpopularniejszego programu survivalowego na świecie.
Z kart tej książki dowiadujemy się również,że Bear Grylls jest społecznikiem, udziela się w wielu akcjach charytatywnych, organizował wiele wypraw które miały zebrać pieniądze dla potrzebujących.
 Dowiemy się również o działalności Beara w skautingu.  Na łamach tej książki Grylls wiele razy powtarza jak ważna dla niego jest rodzina. Wiele razy przywołuje swojego ojca który zaszczepił mu wiele pozytywnych cech jak i miłość do przyrody i przygód w dziczy.
Podsumowując Kurz,pot i łzy to książka godna polecenia. Jej lektura niesie ze sobą wiele walorów dydaktycznych jak i wychowawczych. I to nie tylko dla dzieci z podstawówki czy gimnazjum ale i dla dorosłych.Prawi on tu morały ale nie kują one zbytnio w oczy,po prostu przekazuje rady które wynikły z jego doświadczeń życiowych. Wbrew obiegowej opinii Bear Grylls jest  wartościowym człowiekiem który wykorzystuje w 100% szanse jakie faje mu los.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Góry Bucegi i ich tajemnice

 M imo sporego opóźnienia przez zabawy w offroad zwykłym SUVem, dotarliśmy w góry Bucegi. Piękne pasmo, skrywające wiele tajemnic i ciekawostek. Według niektórych badaczy tereny te zamieszkiwała nieznana cywilizacja i to podobno jeszcze ta sprzed wielkiego potopu - Atlantydzi, a może kosmici? Tego jeszcze nikt nie wyjaśnił. Ale jedno jest pewne, według wielu publikacji góry te coś kryją, coś co jest silnie pilnowane przez rząd rumuński, amerykański i Watykan!  W góry dotarliśmy późnym popołudniem, więc nie tracąc czasu, błyskawicznie ruszyliśmy w teren, by zobaczyć sfinksa i nie tylko. Od parkingu towarzyszył nam bardzo sympatyczny psiak, mały kundelek, bał się i nie dał się pogłaskać, ale dzielnie szedł cały czas obok nas. Góry Bucegi są piękne, skały, łąki, sporadyczny śnieg i silny wiatr towarzyszą nam cały czas, aż do samej skały, która nosi nazwę sfinks. Skała faktycznie przypomina pod pewnym kątem sfinksa. Ale ciekawsza jest teoria, skąd ten kształt. Jest bowiem pewna gr...

Torba Foxtrot mk2 od Predathor.pl

N erka za mało, a plecak za dużo? Często stajecie przed takim problemem? Od niedawna na rynku dostępna jest torba biodrowa Helikon-tex Foxtrot mk2 , która rozwiązuje ten odwieczny problem. Torba zaprojektowana przez Helikona i Survivaltech została stworzona tak, by wygodnie przenosić najpotrzebniejsze rzeczy w każdym terenie. Zwłaszcza podczas długich marszy, gdzie plecak to nie do końca najlepsze rozwiązanie, tutaj też całe obciążenie spoczywa na biodrach, a szelki nie zaburzają termoregulacji, jak to w wypadku plecaka, dzięki czemu nie cierpimy na przepocone plecy, co zwłaszcza w chłodnych porach roku jest dość kontuzjogenne. Foxtrot od Predathora  jest przeznaczony na długie marsze, główny test przebiegał właśnie podczas marszu 42 km. Sprawdził się świetnie. Pojemność całkiem przyjemna, zmieściło się trochę jedzenia, ciepła czapka, grube zimowe Mechanixy, kompas, super kubek, poncho Sea to summit, multitool, krzesiwo, kamerka i kilka innych bajerów, pod spodem przytroc...

Byłem w Zielonej Interii

 Zawsze chciałem wziąć udział w jakiejś audycji i w końcu się udało, kilka dni temu miałem przyjemność nagrywać materiał dla zielonej interii o szeroko pojętym bushcraftcie. Jeśli masz ochotę posłuchać naszej rozmowy to poniżej wrzucam link do podcastu. https://zielona.interia.pl/podcast/news-wspolczesna-szkola-przetrwania-lozko-z-szyszek-i-woda-ze-zro,nId,7287312