Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Liczy się nastawienie.

Walka o przetrwanie pozornie toczy się na zewnątrz nas samych. To otoczenie,środowisko i wszystko co dzieje się dookoła. Jednak ta prawdziwa walka toczy się w naszej głowie.
Bo czy nie jest tak,że gdy świat się nam wali na głowę to jeśli zachowamy pozytywne nastawienie to przetrwamy a gdy zaczniemy panikować i wmawiać sobie,że nie damy rady wynik jest łatwy do przesądzenia. Albo będziesz miał farta i ci się uda ale bardziej prawdopodobne,że w najlepszym przypadku przetrwasz z jakimś urazem lub po prostu zginiesz.

Dlatego niezależnie od powagi sytuacji trzeba chcieć żyć i pozytywnie myśleć. No i najważniejsze to się nie poddawać. Nie dotyczy to tylko sytuacji survivalowych ale i zwykłego życia, spełniania marzeń itp.
Jeśli coś chcemy osiągnąć to nic nie stoi nam na przeszkodzie poza naszymi słabościami. A je łatwo pokonać, wystarczy chcieć.
W wielu przypadkach możemy pomyśleć,że to bariera nie do pokonania ale gdy ja przełamiemy stajemy się silniejsi fizycznie i psychicznie. A kolejne bariery łatwiej będzie nam pokonać. W legi cudzoziemskiej żołnierze mawiają my już przekroczyliśmy bariery a wy jeszcze nie.

Dobrym sposobem by się motywować w trudnych sytuacjach jest zapisanie na kartce jakiś cytatów które podniosą nasze morale.

OTO KILKA PROPOZYCJI:

Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.
Johann Wolfgang von Goethe

Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy.
Oliver Wendell Holmes

By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd.
Stanisław Jerzy Lec

Takich cytatów można by wymieniać bez końca.  Każdy może znaleźć sobie własne. Wiem,że dużo ludzi religijnych ,ma ze sobą jakieś cytaty z Biblii czy innych książek związanych z religią  i to im pomaga.

Na zakończenie jeszcze raz dodam nie poddawajmy się i przyjmy do przodu czy to w sytuacji survivalowej czy w życiu codziennym..


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nigdy niezostanę wegetarianinem

D zisiejszy post może się wydać niektórym dość kontrowersyjnym lub nawet nie do zaakceptowania. Mianowicie wiele ale to naprawdę wiele osób próbuje mnie przekonać,że człowiek nie jest stworzony do jedzenia mięsa, a co gorsza,że jest to niezdrowe. Potem słychać jeszcze stwierdzenia,że jestem brutalny,nieczuły itd. i jak wogóle mogę mówić,pisać z takim podejściem o zabijaniu zwierząt i ich spożywanie.  Ale ja się pytam czy ja jaroszom i innym "obrońcom" zwierząt zaglądam do talerza ? Nie i dlatego proszę już na samym wstępie zrozumcie my mięsożerni-tak ci źli-tolerujemy was to wy dajcie i nam spokój-to do tych ortodoksyjnych jaroszy ;) W sumie to cały ten post ma się do tych najbardziej zaciekłych przeciwników mięsożerców,myśliwych itd. No ale przejdźmy do meritum sprawy. Wydaje mi się,że większość współczesnych wegetarian to ofiary mody na "zdrowe i ekologiczne" życie-dziś nie będę rozwodził się nad tym,że połowa tych najwybitniejszych  ekologów czy speców ...

Klan z Alaski

  O statnio na Animal planet leci sporo programów o tematyce typowo survivalowej lub chociaż,z powiązanej z nią.  Jednym z tych programów jest Klan z Alaski opowiadając historię oraz sposób życia pewnej rodziny która wyrzekła się cywilizacji a przede wszystkim postanowili żyć w zgodzie z naturą i sobą samym. Pierwotnie mieszkali na pd Alaski jednak według głowy rodziny Brownów  ich dom spalił rząd. Z  tego powodu postanowili się przenieść w jeszcze dzikszy i bardziej nieprzyjazny teren na północy Alaski.    Zaryzykowali wszystko i wydali resztę swoich oszczędności na ziemię i materiały potrzebne do budowy domu. Zima zbliżała się wielkimi krokami a oni byli daleko w polu  jednak dzięki uprzejmości  sąsiadów postawili jedno izbową kabinę  w której  miała mieszkać cała  9 osobowa rodzina !  Niestety pewnej nocy przyszli nieprzyjaźni i zaczęli strzelać do Brownów. Na skutek tych wydarzeń postanowili przenieść się w inne miej...

Biwak zimowy z namiotem- co trza mieć

I dzie zima, w teorii to już ją mamy i nie da się ukryć, że jest to super okres na biwaki. A czemu? A no bo nie ma ludzi, cisza spokój, rześkie, mroźne powietrze i co chyba najważniejsze brak robactwa. Kompletne zero pająków, komarów, much itd. Ten ostatni argument zawsze trafia najbardziej do większości ludzi. Niestety biwak zimowy ma pewne ograniczenia. Mianowicie, do jego uprawiania, trzeba się przekonać i zdać sobie sprawę, że w namiocie możemy mieć tak samo ciepło i przyjemnie jak w domu. Może nieco bardziej spartańsko, ale jak w domu. No i jak nie trudno się domyślić, zimowy biwak wymaga od nas bardziej specyficznego wyposażenia niż jakiś letni nad jeziorem. I właśnie o tym co zabrać na taki biwak jest dzisiejszy wpis. Do zimowego biwaku potrzebujmy nieco odpowiedniego szpeju. Niestety często jest on droższy od tego letniego, czy na inne pory roku, ale da się go skompletować bez rujnowania portfela. Na szczęście wiele ze szpeju używanego zimą mamy również podczas w...