Przejdź do głównej zawartości
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ekologia a bushcraft

W dzisiejszych czasach nasza planeta jest już tak wydojona i tak zaniedbana przez "najinteligentniejsze" zwierze jakim jesteśmy my,że należy za wszelką cenę chronić to co jeszcze zostało.
  Dlatego chyba nikogo nie trzeba przekonywać do tego by być jak najbardziej ekologicznym. A jak ma się Ekologia do bushcraftu czy innych tego podobnych aktywności?
To zależy kto na to patrzy i na kogo. Według niektórych oszołomów pójście na noc do lasu rozbicie namiotu,tarpu czy innego schronienia już jest karygodne bo niszczymy środowisko. A rozpalenia ogniska czy nawet użycia jakiejś kuchenki  to już koniec świata.

Na szczęście są ludzie rozsądni i nie widzą w tym nic złego a nawet dostrzegają plusy takiego hobby.
Bo jak można inaczej nazwać poświęcanie swojego czasu na bacowanie z naturą i wzmacnianie świadomości ekologicznej.
Praktycznie każdy turysta (Mówię tu o tych dla których chodzenie po lesie jest czymś więcej niż dobrą zabawą, nawet czymś więcej niż pasją.  Dla większości  prawdziwych wędrowców,turystów,bushcraftowców, myśliwych i wszystkich tym podobnych to coś bez czego nie da się żyć)  dzieli się swoja pasją i wiedzą z młodszymi czy z osobami całkowicie niezwiązanymi z  daną działalnością.

Dzięki temu,że ktoś starszy czy bardziej doświadczony i świadomy otaczającego nas świata wprowadza innych w tajniki natury-możemy być pewni,że większość z naszych uczniów będzie chciało zachować i chronić naturę.

Będą robili różne akcje,będą pomagali przy jakiś pracach i co ważne oni też będą szerzyli zdrową i rozsądną ekologie.

A co jak nie właśnie takie działania maja szanse wpłynąć najlepiej  na zachowanie stanu naszej planety czy nawet na jej polepszenie? 
Na pewno nie negowanie i siedzenie przed telewizorem(co przyczynia się bardziej do niszczenia planety).

Większość  ludzi którzy negują wszelkie działania pokrewne z bushcraftem czy turystyką i  mówią,że to jest niszczenie natury, niewiedzą z czym to się je i jak to w rzeczywistości wygląda.
Oczywiście jak w każdym środowisku znajduje się hołota która śmieci zostawia gdzie popadnie, rozpala ogniska w nieodpowiedzialny sposób,wycina drzewka czy inną roślinność dla zabawy czy by zbudować szałas w którym albo  nie będzie  spać czy spędzi tam tylko jedną noc. No a natura zanim wyrówna straty będzie potrzebować lat. 
Takie działania psują dobre imię całego środowiska. Chociaż tak na dobrą sprawę ktoś kto niszczy i nie wie jak się zachować  w terenie nie zasługuje na to by go nazywać turystą, bushcraftowcem czy jak kto woli.

Poza tym,że  tego typu pasje wpływają pozytywnie no ogólną świadomość ekologiczną społeczeństwa to jeszcze pozwalają odkryć wiele  ciekawych rzeczy. Np. często miłośnicy przyrody wędrując po kniejach natrafiają na ślady czy nawet prze3dstawicieli rzadkich zwierząt jak np, ryś,wilk czy orzeł bielik. Następnie informują o tym leśników czy inne organizacje zajmujące się ochroną. To dzięki takim ludziom jest szansa na odrodzenie i zachowanie się cennych gatunków które niestety mają się różnie.

Poza tym każdy prawdziwy wędrowiec zabiera ze sobą śmieci, dokładnie zagasza ognisko, a po obozowisku niema śladu. Czyli pełna ekologia

Czyli jak widać wszelkie działalności outdoorowe uprawiane  przez  odpowiedzialnych i świadomych ludzi wyrządzają więcej pożytku niż wad. 
Starczy spojrzeć na Skandynawie gdzie świadomość ekologiczna jest bardzo duża,wolno biwakować w lesie w dowolnych miejscach a natura tam ma się bardzo dobrze. Dlaczego?
Świadomość, edukacja i wysokie kary za łamanie zasad. Wyrzucisz papierek i od razu potężny mandat.A broń Boże zrobić coś gorszego. Dzięki temu ludzie się oduczają złych zachowań i można się cieszyć przywilejami jak choćby wspomniana już  możliwość biwakowania czy największym przywilejem jakim jest obcowanie z dziką naturą.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Góry Bucegi i ich tajemnice

 M imo sporego opóźnienia przez zabawy w offroad zwykłym SUVem, dotarliśmy w góry Bucegi. Piękne pasmo, skrywające wiele tajemnic i ciekawostek. Według niektórych badaczy tereny te zamieszkiwała nieznana cywilizacja i to podobno jeszcze ta sprzed wielkiego potopu - Atlantydzi, a może kosmici? Tego jeszcze nikt nie wyjaśnił. Ale jedno jest pewne, według wielu publikacji góry te coś kryją, coś co jest silnie pilnowane przez rząd rumuński, amerykański i Watykan!  W góry dotarliśmy późnym popołudniem, więc nie tracąc czasu, błyskawicznie ruszyliśmy w teren, by zobaczyć sfinksa i nie tylko. Od parkingu towarzyszył nam bardzo sympatyczny psiak, mały kundelek, bał się i nie dał się pogłaskać, ale dzielnie szedł cały czas obok nas. Góry Bucegi są piękne, skały, łąki, sporadyczny śnieg i silny wiatr towarzyszą nam cały czas, aż do samej skały, która nosi nazwę sfinks. Skała faktycznie przypomina pod pewnym kątem sfinksa. Ale ciekawsza jest teoria, skąd ten kształt. Jest bowiem pewna gr...

Tree cave i nie tylko

N owy film już jest na kanale, tym razem zabieramy Was do jaskini z drzewem w środku i do domków Hobbitów. Zachęcamy do subskrypcji i oglądania na YouTube :D   

Moja pierwsza linia EDC

N ie wiem jak wy ale ja bez noża czuję się nagi.  Zawsze mam przy sobie jednak poza tym warto nosić jeszcze parę przydatnych drobiazgów które znacznie ułatwiają życie a czasem mogą nam lub komuś uratować dupsko.  I tu idealną sprawą jest zestaw EDC-every day carry  czyli wszystko co dźwigamy codziennie.  Wariantów,wielkości i wielu innych pierdół jest tyle co nosicieli EDC każdy musi stworzyć wersję dostosowaną do swoich potrzeb. Mój jeśli wziąć wszystkie 3 linie to co mam w kieszeniach to co w ładownicy na pasie to co w plecaku/torbie  To można stwierdzić,że jest tego naprawdę sporo. No ale lepiej coś mieć niż potem żałować,ze się niema. Pierwsze 2 linie mam praktycznie codziennie przy sobie.  Wyjątek to moment gdy trzeba się wdziać w garnitur i wtedy wielkie ubolewanie,że nie mogę wziąć swoich zabawek. Na szczęście mam i na to sposób ale to będzie osobny post.   Trzecie linia to plecak z nieco większymi rzeczami-mam to wszystko częst...